Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Zamość: Nie dały się oszukać.
Fałszywy członek rodziny znów przypomniał o swoim istnieniu. Tym razem dzwonił z zagranicy. Potrzebował pieniędzy, bo miał wypadek, bo czekała go pilna operacja, bo został zatrzymany na granicy z towarem.... Na szczęście żadna z siedmiu osób, do których telefonował kuzyn w nagłej potrzebie nie uwierzyła w opowiedziane im ckliwe historie. Podejrzewając, że mają do czynienia z fałszywym członkiem rodziny nie pożyczyły pieniędzy, a o próbach oszustw powiadomiły zamojskich policjantów.
-
Biała Podlaska: Ostra wymiana zdań.
Poważne obrażenia klatki piersiowej, będące następstwem ran kłutych to efekt awantury wynikłej w trakcie wspólnego spożywania alkoholu w Miedzyrzecu Podlaskim. Dzisiaj w radzyńskiej Prokuraturze zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 23-letniego mężczyzny usłyszy 26-letnia mieszkanka Międzyrzeca. Prokurator zadecyduje również o ewentualnym zastosowaniu wobec niej środka zapobiegawczego.
-
Włodawa: Wypadek ze skutkiem śmiertelnym.
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło wczoraj w miejscowości Wyryki Wola. Kierowca osobowego peugeota najechał na leżącego na drodze mężczyznę. 22-letni mieszkaniec gm. Wyryki zmarł na miejscu zdarzenia. Kierowca był trzeźwy.
-
Lublin: Ukradł klucze i pieniądze - odpowie za włamanie.
Kryminalni z V komisariatu ustalili sprawcę kradzieży pieniędzy z kolektury gier losowych na terenie dzielnicy Czechów. Pomimo, że nie było żadnych śladów włamania, z wnętrza "zniknęło" ponad tysiąc złotych. Sprawcą okazał się 24-latek, który mieszkał razem z jedną z pracownic kolektury. Jak się okazało, w nocy kiedy spała, zabrał klucze, otworzył kolekturę i ukradł pieniądze. Będzie odpowiadał za kradzież z włamaniem, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
-
Lubartów: Pożar samochodu od prostownika
Prawdopodobnie zwarcie instalacji w prostowniku ładującym akumulator było powodem pożaru do którego doszło dzisiaj nad ranem w miejscowości Wolica w gminie Abramów. Spaleniu uległ garaż i stojący w nim samochód dostawczy. Na szczęście ogień nie przeniósł się na budynki mieszkalne.
-
Tomaszów Lub: Z bronią po alkohol.
Wczoraj tomaszowscy policjanci ustalili i zatrzymali mężczyznę, który grożąc bronią zmusił barmankę do podania mu alkoholu w jednej z tomaszowskich restauracji. Wcześniej kobieta odmówiła zrealizowania zamówienia z powodu stanu nietrzeźwości w jakim znajdował się klient. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie. Za powyższy czyn grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
-
Krasnystaw: Trasa z promilami.
Blisko trzy promile alkoholu w organizmie miał kierujący dostawczym busem . W takim stanie 35-latek pokonał trasę z Lublina do Krasnegostawu, gdzie miał dostarczyć towar jednej z lubelskich hurtowni. Na skrzyżowaniu zderzył się z innym pojazdem. Teraz nieodpowiedzialny lublinianin poniesie konsekwencje karne za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.
-
Ryki: Bez powodu uszkodzili wnętrze sklepu i samochód.
Policjanci zatrzymali trzech wandali, którzy zdemolowali sklep spożywczy a następnie uszkodzili zaparkowany przed sklepem samochód m-ki BMW. Właścicielka sklepu wyceniła straty na 5000 złotych natomiast właściciel pojazdu na 500 złotych. Zatrzymani to 20, 22 i 29-latek, wszyscy są mieszkańcami powiatu ryckiego. Okazało się, że zniszczyli sklep oraz samochód bez żadnego powodu. Teraz odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia.
-
Biała Podlaska: Sześciu zatrzymanych po interwencji w lokalu.
Cztery patrole policji interweniowały w nocy z soboty na niedzielę w wyniku awantury wywołanej przez klientów jednego z lokali w Janowie Podlaskim. W efekcie interwencji sześciu mężczyzn zostało zatrzymanych w policyjnym areszcie. Dzisiaj usłyszą zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy.
-
Lublin: Nieudany skok na mieszkanie.
Do 10 lat pozbawienia wolności grozić może trzem mieszkańcom Lublina, którzy w sobotę wieczorem włamali się do jednego z domów na Ponikwodzie. Włamywacze byli przekonani, że wewnątrz nikogo nie ma. Niestety pomylili się i to był początek ich problemów. Jeden ze sprawców zatrzymany został zaraz po wejściu do mieszkania przez obudzonego właściciela. Drugiemu z wymywaczy udało się zbiec lecz w poczuciu solidarności i koleżeństwa postanowił ratować swojego kompana. Stanął przed drzwiami domu, zapukał i otwarcie przyznał, że przyszedł po kolegę. Miał pecha właścicielem posesji okazał się funkcjonariusz Policji, który nie miał problemów z obezwładnieniem i ujęciem kolejnego ze sprawców. Trzeci z włamywaczy zatrzymany zastał przez policyjnych wywiadowców.