Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Niemal 20 ton drożdży wylądowało na ulicy
Do szpitala został przewieziony 37-letni kierowca ciężarowego DAF-a po tym, jak w Wilkołazie przewrócił się na bok i sunął po drodze przez kilkadziesiąt metrów. W pojeździe kierowca przewoził blisko 20 ton drożdży spożywczych, które wylądowały na ulicy i w pobliskim rowie. Do podniesienia ciężarówki potrzeba było specjalistycznych sprzętów.
Kraśnik -
Uciekał ciężarówką do rowu przed czołowym zderzeniem
Ucieczką do rowu musiał ratować się kierowca ciężarowego DAFa, który próbował uniknąć zderzenia z jadącą na niego osobówką. Jak się okazało kierujący skodą mężczyzna wydmuchał ponad pół promila. Jak tłumaczył policjantom, zasnął za „kółkiem” i dlatego zjechał. Stracił prawo jazdy, teraz odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Kraśnik -
Pomoc nadeszła w ostatniej chwili
Prawidłowa reakcja świadka i szybka pomoc kraśnickich mundurowych pozwoliła na udzielenie pomocy mężczyźnie, który siedząc w samochodzie tracił przytomność. Okazało się, że leczył się na cukrzycę i jego zdrowie było zagrożone. Policjanci ułożyli go w pozycji bocznej i monitorowali jego czynności życiowe do czasu przyjazdu karetki. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
Kraśnik -
Próba ominięcia zwierzęcia zakończona dachowaniem
Kierujący oplem 33 letni mieszkaniec Tarnobrzega stracił panowanie nad pojazdem, wjechał w skarpę i dachował. Do zdarzenia doszło w Olbięcinie na drodze krajowej numer 74. Na szczęście nikt nie ucierpiał w zdarzeniu. Jak tłumaczył na drogę wyskoczyło mu zwierzę. Apelujemy o ostrożność.
Kraśnik -
Ukradli nawet garnek z ziemniakami. Namierzeni dzięki czujnej sąsiadce
Dobra spostrzegawczość sąsiadki i szybka reakcja policjantów pozwoliły na zatrzymanie dwojga mieszkańców Kraśnika którzy wkradli się do domu 72 latki i ją okradli. Łupem sprawców padł portfel z pieniędzmi a nawet garnek z nieugotowanymi jeszcze ziemniakami. Dodatkowo 23 latka i jej 38 letni wspólnik odpowiedzą za zdemolowanie lokalu w którym mieszkali.
Kraśnik -
Świętował z bratem i pijany jechał do ojca
Ponad 3 promile miał 62 letni kierujący który świętował z bratem pogodzenie się po latach. Zamiast udać się na odpoczynek tak jak brat, postanowił odwiedzić ojca na drugim końcu miasta. Został zauważony przez świadka dzięki czemu policja udaremniła mu dalsza jazdę. Mężczyźnie za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi teraz kara pozbawienia wolności do lat 2 oraz duże konsekwencje finansowe.
Kraśnik -
Chciał wrócić do domu na lokomotywie
Do niecodziennego zdarzenia doszło we wtorek przed północą. Na stacji kolejowej w Kraśniku 39 letni mieszkaniec powiatu janowskiego wszedł na lokomotywę i nie chciał z niej zejść. Maszynista nie był w stanie przekonać go do powrotu na ziemię. Kiedy prośby nie przyniosły skutku, policjanci musieli użyć siły aby ściągnąć wulgarnego podróżnika. Jak tłumaczył, wcześniej spożywał alkohol i chciał jechać do domu. Teraz odpowie za popełnione wykroczenia przed sądem.
Kraśnik -
Odpowie za oszustwa metodą na "wnuczka i policjanta"
Kryminalni z KWP w Lublinie oraz Kraśnika zatrzymali 22-latka który odpowie za udział w serii oszustw w popularnej metodzie na "wnuczka i policjanta". Sprawcy przez telefon wmawiali seniorom, że ich wnuczek lub wnuczka spowodowała wypadek. Aby nie trafić do więzienia dziadkowie musieli przekazać pieniądze. W tych sprawach oszuści nie odbierali pieniędzy bezpośrednio od seniorów ale kierowali nieświadomych taksówkarzy, którzy przewozili je w umówione miejsce. Tam odbierał je 22 – latek, który został już tymczasowo aresztowany.
Kraśnik -
Obywatelska postawa przyczyniła się do zatrzymania pijanego kierowcy
Wczoraj wieczorem dzięki informacji od jednego z kierowców na ulicy Urzędowskiej w Kraśniku policajnci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę. Siedzący za "kółkiem" forda 45-latek z gminy Opole Lubelskie miał ponad dwa promile. Za jazdę w stanie nietrzeźwości mężczyzna odpowie niebawem przed sądem.
Kraśnik -
Ta kradzież im się nie opłaciła
Za kradzież 16 metalowych szyn kolejowych odpowie trzech mieszkańców województwa podkarpackiego. Warte ponad 4 tysiące złotych szyny mężczyźni skradli z jednej ze stacji w gminie Trzydnik Duży. Sprawcy mieli podwójnego pecha, bo nie dość, że wpadli w ręce stróżów prawa, to w dodatku, ktoś ich okradł z łupów, które sami skradli. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty i dobrowolnie poddali się karze, na dodatek muszą zwrócić pieniądze za skradzione elementy.
Kraśnik