Aktualności
Rozmiar czcionki
-
KWP: BONA i GABACO reprezentować będą nasze województwo na Kynologicznych Mistrzostwach Polski/FILM/ZDJĘCIA/
Dzisiaj zakończyły się wojewódzkie eliminacje do Kynologicznych Mistrzostw Policji SUŁKOWICE 2013. Przewodnicy psów służbowych, którzy ze swoimi czworonożnymi podopiecznymi stanęli do rywalizacji musieli pokonać wiele konkurencji. Psy musiały się wykazać nie tylko karnością, ale również doskonale poradzić sobie z torem przeszkód i poradzić sobie z wyszukiwaniem zapachów. Dzisiaj komisja wyłoniła zwycięzców. W kategorii wyszukiwania materiałów wybuchowych zwyciężył GABACO wraz z przewodnikiem asp. Andrzejem Klocem z KPP w Świdniku. Z kolei w kategorii wyszukiwania zapachów narkotyków zwycięzcą okazał się owczarek BONA wraz ze swoim przewodnikiem mł.asp. Januszem Oleksakiem również z KPP w Świdniku.
Dodano: 03.07.2013 -
Zamość: Wpadka tuż po kradzieży.
Zamojscy policjanci patrolując nocą miasto zwrócili uwagę na volkswagena, którego kierujący na widok oznakowanego radiowozu znacznie przyspieszył. Mundurowi zatrzymali pojazd. Za jego kierownicą siedział 24-letni mieszkaniec gm. Werbkowice. Pasażerami auta byli dwaj mieszkańcy Hrubieszowa w wieku 26 i 33 lat. W aucie policjanci odnaleźli dwa komplety samochodowych kołpaków. Jak się okazało pochodziły one z kradzieży.
Dodano: 03.07.2013 -
Kraśnik: Wypadek ze skutkiem śmiertelnym.
Kraśniccy policjanci wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku drogowego do, którego doszło wczoraj w miejscowości Spławy Drugie. Jak wynika, ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący Oplem Omega najprawdopodobniej na skutek nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do rowu. W wyniku tego zdarzenia śmierć na miejscu poniósł pasażer pojazdu.
Dodano: 03.07.2013 -
Zamość: Tłumaczył policjanotm, że się wystraszył.
Za spowodowanie kolizji drogowej odpowie 46-letni mieszkaniec gm. Józefów. Mężczyzna kierując volkswagenem uderzył w bok motocykla, po czym odjechał z miejsca. Świadkowie zapamiętali numery rejestracyjne auta. Kiedy policjanci dotarli do właściciela pojazdu wyznał on stróżom prawa, że był uczestnikiem drogowego zdarzenia, ale przestraszył się i odjechał z miejsca. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem pokazało, że mężczyzna był pod działaniem alkoholu. W organizmie miał 1,5 promila. 46-latek twierdził, że alkohol spożył tuż po zdarzeniu. Policjanci zatrzymali mężczyźnie uprawnienia do kierowania. Wkrótce ze swojego postępowania 46-latek tłumaczyć się będzie przed sądem.
Dodano: 03.07.2013 -
Biłgoraj: Uszkodził posesję i dwa samochody.
Policjanci zatrzymali 36-latka z Biłgoraja, który dziś w nocy spowodował kolizję drogową uciekając z miejsca zdarzenia. Mężczyzna ten najpierw wjechał w ogrodzenie jednej z posesji, a następnie uszkodził dwa pojazdy zaparkowane na poboczu drogi. Kierujący nissana nie zatrzymał się i odjechał, porzucając pojazd kilka ulic dalej. Kilka godzin później 36-latek wpadł w ręce policjantów, w chwili zatrzymania organizmie miał ponad 1,2 promila alkoholu.
Dodano: 03.07.2013 -
Lublin: O trzech takich, co ukradli parasol.
Policjanci z I komisariatu zatrzymali 3 mężczyzn, którzy idąc ulicą Chopina na własnych barkach transportowali kilkumetrową parasolkę. Taki widok spowodował natychmiastową reakcje policjantów. Podczas zatrzymania tłumaczyli policjantom, że parasol znaleźli. Następnego dnia do komisariatu przyszedł właściciel lokalu zgłaszając kradzież ogrodowego parasola o wartości 3 tysięcy złotych. W komisariacie od razu rozpoznał swoją własność.
Dodano: 03.07.2013 -
Łęczna: Wypadek w Zofiówce.
Łęczyńscy policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku drogowego do którego doszło w miejscowości Zofiówka, gm. Łęczna. Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca Mitsubishi Colt, podczas włączania się do ruchu nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu i doprowadziła do zderzenia z pojazdem Daewoo Lanos. W wyniku tego kierująca Mitsubishi doznała obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala w Łęcznej. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.
Dodano: 03.07.2013 -
Lublin: Wpadka po latach.
O tym, że odpowiadać za swoje czyny można nawet po kilkunastu latach przekonał się 30-letni mieszkaniec Lublina. W 2001 roku, jeszcze jako nastolatek włamał się do piekarni. Wówczas sprawca nie został ustalony. W międzyczasie wchodził jednak w konflikt z prawem, a jego odciski palców trafiły do policyjnego systemu. Ten wskazał, że linie papilarne mieszkańca Lublina są identyczne z tymi, które zabezpieczono w 2001 r. na miejscu kradzieży z włamaniem do piekarni.
Dodano: 03.07.2013