Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Zamość: Kłopotliwa przejażdżka.
Za krótkotrwałe użycie pojazdu, kierowanie w stanie nietrzeźwości i kolizję odpowie 28-letni mieszkaniec gm. Łabunie. Pijany 28-latek wczoraj przed południem doprowadził do kolizji na Nowym Rynku w Zamościu. Jak się okazało pojazd, którym kierował dzień wcześniej zabrał 42-letniemu mieszkańcowi Myszkowa. Mieszkańcowi gm. Łabunie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
-
Lublin: Odpowie za włamania do automatów z kawą.
Zarzuty kradzieży z włamaniem usłyszał 43-letni mieszkaniec gm. Opole Lubelskie. Wczoraj decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Podejrzany odpowie za włamania do automatów z kawą. Do przestępstw tych doszło na terenie dwóch szpitali w Lublinie. Straty szacowane są na kwotę blisko 5500 zł. 43-latkowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
-
Puławy: Zdążyli w ostatniej chwili
Dzisiejszej nocy puławscy policjanci otrzymali informacje o mężczyźnie, który usiłuje targnąć się na swoje życie. Kiedy udało się im dostać do pomieszczenia, mundurowi w ostatniej chwili zdjęli z szyi mężczyzny pętlę, ratując mu życie. Trafił on do wytrzeźwienia. Wkrótce zostanie przekazany w ręce lekarzy.
-
Lublin: 2,5 tys. zł. grzywny i 3-letni zakaz za wniesienie alkoholu na stadion
Policjanci z Zespołu d.s. Kibiców KMP w Lublinie zatrzymali 25-latka z Lublina, który podczas sobotniego meczu piłki nożnej wbrew przepisom ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych wniósł na stadion alkohol i go spożywał. Młodzieniec w trybie przyśpieszonym został doprowadzony do sądu, który skazał go na karę 2,5 tys. zł. grzywny i orzekł zakaz wstępu na masowe imprezy sportowe na okres 3 lat.
-
Puławy: Wpadł po dwóch latach.
Puławscy kryminalni ustalili sprawcę włamania do kościoła oraz do jednego ze sklepów spożywczych na terenie powiatu. Do włamań tych doszło jeszcze w 2009 roku. Operacyjne ustalenia policjantów doprowadziły ich do 21-letniego mieszkańca gm. Puławy. Młody mężczyzna był kompletnie zaskoczony. Sądził, że o jego czynach sprzed 2 lat nikt już nie pamięta. W weekend 21- latek usłyszał zarzuty. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
-
Biłgoraj: Kolizja z nietrzeźwym kierowcą.
Wczoraj po południu w Aleksandrowie doszło do kolizji drogowej. Jak się okazało, w zdarzeniu brał udział nietrzeźwy kierowca forda, który wjechał w tył nissana skręcającego na posesję. Po zderzeniu pojazdów, mający ponad 2 promile alkoholu w organizmie 33-letni kierowca forda ukrył się w domu, gdzie zatrzymali go policjanci. Nietrzeźwy kierowca forda oraz 40-letni kierowca nissana z 38-letnią pasażerką trafili do szpitala z ogólnymi obrażeniami ciała, gdzie pozostali na obserwacji. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo...
-
Hrubieszów: Marihuana w bagażniku.
W sobotnią noc w miejscowości Nieledew hrubieszowscy policjanci zatrzymali 21-latka i 19-latkę, którzy posiadali przy sobie susz marihuany. Policjanci po dokonaniu kontroli tych osób oraz ich pojazdów, odnaleźli w opakowaniach po papierosach oraz w bagażniku samochodu marihuanę w woreczkach foliowych o łącznej wadze ponad 18 gram. Wczoraj oboje usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.
-
Kraśnik: Kradzież, której nie było.
Kraśniccy policjanci poszukiwali w sobotę skradzionego pojazdu. Informację o kradzieży przekazała mundurowym 62-letnia właścicielka mercedesa. Jak się okazało do kradzieży samochodu nie doszło. Kobieta zapomniała, że zamiast zostawić pojazd w garażu zaparkowała go na osiedlowym parkingu.
-
Łęczna: Ofiara wody.
23 - letni mieszkaniec Lublina utonął wczoraj w powiecie łęczyńskim. Jego ciało zostało wyłowione wczoraj z jeziora Łukcze. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna przed kąpielą spożywał alkohol. Policja apeluje o rozwagę, ostrożność i wyobraźnię.
-
Lublin: Uratował ją błąd i przypadek
O tym, jak wiele mogą kosztować popełniane przez nas błędy, każdy dobrze wie. Ale rzadko zdarza się, że błąd może nas uratować. Przekonała się o tym niedawno mieszkanka podlubelskiej miejscowości, która o mały włos nie została oszukana. Podająca się za siostrzenicę kobieta poprosiła ją o przesłanie szybkim przekazem pocztowym 20 tys. zł. na pogrzeb. Na szczęście poszkodowana wypisując na poczcie przekaz pomyliła jedną cyfrę w rachunku i pieniądze nie doszły do oszustki. W dodatku prawdziwą siostrzenicę kobieta całkiem przypadkowo spotkała na tej samej poczcie.