Aktualności

Janów Lub.: Wszyscy szukali zaginionego, a on po prostu zrezygnował z grzybobrania

Data publikacji 08.09.2017

Policjanci, przewodnik z psem oraz funkcjonariusze straży pożarnej brali udział w poszukiwaniach 38-latka, który miał zaginąć na wczorajszym grzybobraniu. Zaginiecie mężczyzny zgłosił jego znajomy, z którym się wybrał do lasu. W trakcie zbierania grzybów, nagle stracił kolegę z oczu. Po kilku godzinach mężczyzna został odnaleziony w swojej miejscowości. Jak się okazało, zrezygnował on z grzybobrania nie informując nikogo, gdzie się udaje.

Wczoraj po godz. 15.00 dyżurny janowskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 38-letniego mieszkańca gminy Wilkołaz. Zaginięcie mężczyzny zgłosił jego kolega, z którym razem wybrał się na grzyby. Z jego relacji wynikało, że w pewnym momencie stracił mężczyznę z oczu, nie odpowiadał również na wołania, nie miał przy sobie telefonu.

Policjanci przystąpili do poszukiwań. W działaniach brał udział także przewodnik z psem oraz funkcjonariusze straży pożarnej. Jednocześnie w trakcie przeczesywania lasu, funkcjonariusze sprawdzali inne miejsca, gdzie mogłaby przebywać 38-latek. Patrolowano główne szlaki leśne, drogi dojazdowe do pobliskich miejscowości. Po kilku godzinach poszukiwań mężczyzna  został odnaleziony w swojej miejscowości. Jak się okazało mężczyzna zrezygnował z grzybobrania i dotarł do miejscowości, w której mieszka, nie informując nikogo, że wrócił.    

Policjanci apelują. Grzybobranie w pełni.  Starajmy się nie wybierać do lasu samotnie – szczególnie w teren mało nam znany lub przy słabej widoczności. Wybierajmy wczesną porę dnia na wędrówkę po lesie. Kiedy się zagubimy starajmy się dojść do najbliższej drogi, wtedy jest większa szansa na odnalezienie. Kiedy jednak odnajdziemy drogę do domu bądź zrezygnujemy z grzybobrania, jak najszybciej skontaktujmy się z kimś bliskim bądź z osobami z którymi byliśmy. Oszczędzi to czasu i zaangażowania wszystkich osób które biorą udział w poszukiwaniach.

 

Powrót na górę strony