Aktualności

Łuków: Nie zapłacił na stacji paliw

Data publikacji 26.01.2017

Blisko promil alkoholu w organizmie miał 45-latek z Warszawy, który przyjechał audi na stację paliw. W masce klauna zatankował paliwo i zrobił drobne zakupy. Na koniec powiedział, że za nic nie zapłaci. Mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy. Gdy wytrzeźwieje usłyszy zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i kradzież.

Wczoraj przed godziną 23:00 dyżurny łukowskiej komendy policji został powiadomiony o awanturującym się na stacji paliw mężczyźnie. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna ten kilka minut wcześniej nie zapłacił za zatankowane do swojego auta paliwo.

Policjanci którzy przyjechali na stacje paliw ustalili, że kilka minut wcześniej pod dystrybutor paliw podjechał samochód marki Audi. Z miejsca kierowcy wysiadł mężczyzna, który miał nałożoną maskę przypominającą klauna. Po zatankowaniu paliwa do auta, mężczyzna wszedł do budynku stacji i zaparzył sobie kawę. Poprosił również o paczkę papierosów. Po chwili zdjął z głowy maskę klauna i powiedział, że nie będzie płacił za paliwo i zakupy. Wychodząc do samochodu powiedział, że nikt mu nic nie zrobi. O zaistniałym zdarzeniu pracownicy stacji paliw natychmiast powiadomili policję. W międzyczasie mężczyzna, tym razem w „kominiarce” powrócił do budynku stacji. Gdy chciał jeszcze ukraść dwie puszki piwa, został zatrzymany przez klienta.

Policjanci ustalili, iż zatrzymanym mężczyzną jest 45-latek z Warszawy. Okazało się że miał on blisko promil alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a jego odwieźli do policyjnego aresztu. Tam wytrzeźwieje i wkrótce usłyszy zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i kradzież.

M.J.

Powrót na górę strony