Aktualności

Pedofile w sieci

 

WIADOMOŚCI: Strzeżcie dzieci!  Kurier z 28.01.2006

Ta historia to alarm dla rodziców! Nasze dzieci mnóstwo czasu spędzają przed komputerem, a w sieci aż roi się od pedofilów. Dowodem są policyjne akcje. Wczoraj w Lublinie policjanci rozbili kolejną szajkę zboczeńców. Wśród zatrzymanych są: grafik, student, a nawet prawnik. Sprawcy grasowali właśnie w Internecie. Poczucie anonimowości ułatwiało im zaspokajanie wynaturzonych żądz.

Mężczyźni kolekcjonowali ohydne zdjęcia i filmy. Mieli ich setki. Na większości widać sceny z udziałem kilkuletnich dzieci.
– Po prostu Sodoma i Gomora. Nie wiemy, jak można oglądać takie rzeczy – policjanci nie kryli obrzydzenia.
Przestępcy materiały ściągali z tego samego źródła – niemieckiej strony internetowej. Policja kryminalna w niemieckim Wiesbaden namierzyła odbiorców pornografii i sygnał przekazała polskim kolegom. Internetowych pedofili zatrzymano w mieszkaniach w Lublinie. Byli zaskoczeni. Policjanci zarekwirowali ich komputery oraz kilkadziesiąt płyt CDR.
Cała trójka to ludzie cieszący się dobrą opinią. Nikt nie podejrzewał, że mogą mieć tak chore skłonności. 24-letni Michał Ż. jest studentem V roku informatyki, Paweł B. (37 l.) – grafikiem komputerowym, mającym żonę i dwoje dzieci w wieku do 8 lat. Wśród zatrzymanych jest także 61-letni mężczyzna, prawnik i tłumacz języka niemieckiego.
Dwóch pierwszych mężczyzn będzie odpowiadało za posiadanie zakazanych materiałów, za co grozi do 5 lat więzienia. Po przesłuchaniu i wpłaceniu tysiąca zł kaucji, zostali zwolnieni. Prawnik dziś trafi do prokuratury.
– Będzie dodatkowo odpowiadał za rozpowszechnianie pornografii. Prawo przewiduje za to do 10 lat więzienia – informuje podinsp. Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.
Jak pokazują kolejne akcje, Internet roi się od takich przestępców.
– Rodzice koniecznie powinni przestrzec swoje pociechy, by unikały tajemniczych rozmówców na internetowych czatach i komunikatorach – radzą policjanci.
– Teraz, w ferie, z pewnością wielu uczniów wolne dni spędzi przed komputerem. Nie zostawiajmy tego bez kontroli.
W ubiegłym roku lubelska policja namierzyła 15 internetowych pedofili. Niektórym z nich samo kolekcjonowanie filmów nie wystarczało. Jeden przez Internet umawiał się z nastolatkami i chciał zwabić 14-letniego chłopca. Na szczęście był obserwowany, funkcjonariusze w porę wkroczyli do akcji.
Liczba wykrytych spraw z każdym rokiem rośnie. W ściganiu zboczeńców policji pomagają także inni internauci. Jedynym z tropicieli jest pan Krzysztof – motorniczy z Wrocławia, który w ub. roku zdemaskował doktoranta KUL. Tropiciel wchodzi na czaty i nawiązuje kontakty z podejrzanymi typami.
– Ich śledzenie nie jest proste – opowiada. – Z takimi ludźmi trzeba umieć rozmawiać. Mają swój specyficzny język i nieraz należy użyć wielu zabiegów, by odsłonili swoją prawdziwą twarz. LASK


Dr Marek Domański Psychiatra, zastępca dyrektora ds. medycznych Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. Fot. Emilia Szumowska (archiwum)Rozmawiaj z dzieckiem i kontroluj

* Jolanta Chwałczyk: Panie doktorze, jak rozpoznać pedofila?
Dr Marek Domański, psychiatra, zastępca dyrektora ds. medycznych Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie:
Niełatwo, nie ma objawów, które klinicznie mogłyby na to jednoznacznie wskazywać. Możemy mówić co najwyżej o różnych formach zachowań sugerujących nadmierne zainteresowanie dziećmi i ich płciowością, jak np. propozycjach, przekupstwach czy próbach internetowego nawiązania kontaktu. Pedofilami bywają najczęściej mężczyźni. Często wykazujący również preferencje do dorosłych partnerów seksualnych, ale nie będący w stanie odpowiednio ich zaspokoić, co kieruje ich zainteresowania na dzieci – bezbronne i nie mogące powiedzieć „nie”.

* Czy pedofilia jest chorobą?
Jest raczej szeroko rozumianym zaburzeniem osobowości. Polega na nieprawidłowym ukierunkowaniu popędu seksualnego dorosłej osoby. Wykazuje ona skłonność seksualną w stosunku do dzieci w wieku przedpokwitaniowym lub we wczesnym okresie pokwitania, czyli dojrzewania, a więc wtedy, gdy dziecko nie przejawia jeszcze swojej seksualności i nie jest tą sferą w sposób świadomy zainteresowane.

* Jak chronić dzieci przed pedofilią?
Z jednej strony konieczne jest zainteresowanie rodziców tym, co dziecko robi i z kim nawiązuje kontakt zarówno bezpośredni, jaki i chociażby ten internetowy. Z drugiej, chodzi o szeroko rozumiane działania prewencyjne, a więc choćby monitorowanie Internetu, który staje się forum różnego rodzaju działań przestępczych, nie tylko seksualnych. Bardzo ważny jest bliski kontakt emocjonalny z naszymi dziećmi, ale również mniej lub bardziej dyskretna rodzicielska kontrola.

Powrót na górę strony