Aktualności

Wrócił, żeby zabić



Data Maj 11, 2005
Wrócił, żeby zabić
Policja ujęła mordercę strażaka z Wąwolnicy

210 złotych – tyle było warte życie Zdzisława O., strażaka z Wąwolnicy. Mężczyznę zamordował kilkoma ciosami siekiery w głowę 23-letni mężczyzna z sąsiedztwa.


Zmasakrowanego Zdzisława M. znaleziono 3 maja na ścieżce nieopodal jego domu. Zmarł kilka dni później w szpitalu. Policja szukała zabójcy kilka dni. W poniedziałek przed południem mundurowi zatrzymali trzy osoby, które miały związek ze zdarzeniem: 23-letniego Grzegorza M., a także Mariusza i Przemysława G. (bracia w wieku 17 i 18 lat).
Zdaniem organów ścigania, to Grzegorz M. zamordował strażaka. – Przesłuchaliśmy go, złożył obszerne wyjaśnienia – mówi rzecznik puławskiej policji, nadkomisarz Roman Maruszak. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna przyznał się do winy.
Powrót na górę strony