Opole Lubelskie: Po śladach przez 6 kilometrów za skradzioną choinką!
Data publikacji 24.12.2012
Po sześciu kilometrach marszu dzielnicowy namierzył sprawcę kradzieży choinki. Srebrny świerk o wartości 600 złotych został sprzedany za 10 złotych. Za kradzież drzewka grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.
Po sześciu kilometrach marszu dzielnicowy namierzył sprawcę kradzieży choinki. Srebrny świerk o wartości 600 złotych został sprzedany za 10 złotych. Za kradzież drzewka grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.
Wczoraj mieszkaniec Lublina odwiedził swoją działkę w Niezabitowie, gdzie ujrzał ucięty na wysokości 2 metrów świerk srebrny. O kradzieży powiadomił dyżurnego Policji w Opolu Lubelskim.
Na miejsce przyjechał pełniący akurat tego dnia służbę dzielnicowy st. asp. Mirosław Sola. Ślady wskazywały, że świerk został skradziony na choinkę a ślady prowadzą przez pole. Dzielnicowy udał się więc po śladach za sprawcą kradzieży. Po blisko 6 kilometrów marszu dzielnicowy dotarł do zabudowań 54-letniego mężczyzny. W czasie interwencji był on nietrzeźwy. Mężczyzna nie potrafił określić w jaki sposób przez tak długą odległość poradził sobie z transportem drzewka. Jak się okazało 54-latek sprzedał wyciętego świerka swojej sąsiadce za 10 złotych. Właściciel świerka wycenił straty spowodowane jego wycięciem na 600 złotych.
Choinka trafiła do właściciela, a sprawca kradzieży otrzymał wezwanie na przesłuchanie w komendzie. Za kradzież grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.
JW
