Opole Lub: Uważajmy na oszustów.
Data publikacji 01.11.2012
Blisko 70 tys. złotych straciła wczoraj mieszkanka Opola Lubelskiego. Kobieta przekazała pieniądze nieznajomemu mężczyźnie, który podawał się za kolegę jej syna. Dopiero po przekazaniu pieniędzy mieszkanka Opola Lubelskiego skontaktował się z synem i wówczas okazało się, że padła ofiarą oszustwa. Sprawcy poszukują policjanci i apelują o rozwagę i rozsądek.
Blisko 70 tys. złotych straciła wczoraj mieszkanka Opola Lubelskiego. Kobieta przekazała pieniądze nieznajomemu mężczyźnie, który podawał się za kolegę jej syna. Dopiero po przekazaniu pieniędzy mieszkanka Opola Lubelskiego skontaktował się z synem i wówczas okazało się, że padła ofiarą oszustwa. Sprawcy poszukują policjanci i apelują o rozwagę i rozsądek.
Wczoraj do jednej z mieszkanek Opola Lubelskiego zadzwonił telefon. Kobieta usłyszała w słuchawce męski głos. Mężczyzna podawał się za jej syna, a zmianę głosu tłumaczył chorobą. Dalej już rozmowa potoczyła się według scenariusza oszustów działających metodą "na wnuczka". Rzekomy "syn” poprosił o pożyczkę. Jak twierdził znajdował się w bardzo trudnej sytuacji, mówił, że jest ciężko chory i musi poddać się operacji by ratować swoje życie. By wesprzeć chorego syna 68-latka poszła do banku i zlikwidowała lokatę. Po odbiór gotówki zgłosił się kolega syna. Kobieta zapakowała pieniądze w pudełko i przekazała nieznajomemu w sumie 69 tys. złotych. Później zadzwoniła do syna by przekazać mu dobrą informację, że pieniądze wkrótce do niego dotrą. Wówczas okazało się, że syn jest zdrowy i nie dzwonił do matki z prośbą o pożyczkę.
Policjanci z Opola Lubelskiego poszukują oszustów i po raz kolejny apelują o rozwagę i ostrożność w kontaktach z nieznajomymi. Policjanci apelują, szczególnie do rodzin i bliskich, osób starszych, aby uczulać je na takie bądź podobne sytuacje. Zawsze, kiedy nieznajomi proszą o pieniądze czy wartościowe przedmioty należy skontaktować się z osobą, za którą się podają i upewnić czy takiej pomocy potrzebują.
R.L.R
