Aktualności

Opole Lub.: Tragiczny finał wyprawy na ryby

Data publikacji 24.09.2012

Policjanci z Opola Lubelskiego ustalają okoliczności śmierci 30-latka, którego ciało wyłowili dzisiaj płetwonurkowie. Mężczyzna w sobotę przyjechał wraz ze znajomymi do Kępy Gosteckiej, by łowić ryby w Wiśle. Kiedy współtowarzysze zauważyli nieobecność 30-latka, a na brzegu pozostawione przez niego akcesoria, rozpoczęli poszukiwania. Gdy okazały się bezskuteczne, wezwali Policję

Policjanci z Opola Lubelskiego ustalają okoliczności śmierci 30-latka, którego ciało wyłowili dzisiaj płetwonurkowie. Mężczyzna w sobotę przyjechał wraz ze znajomymi do Kępy Gosteckiej, by łowić ryby w Wiśle. Kiedy współtowarzysze zauważyli nieobecność 30-latka, a na brzegu pozostawione przez niego akcesoria, rozpoczęli poszukiwania. Gdy okazały się bezskuteczne, wezwali Policję.


         Zaginięcie mężczyzny zgłosili wczoraj po południu jego koledzy, którzy razem z nim przyjechali do Kępy Gosteckiej w celach wędkarskich. Podczas, gdy znajomi wypoczywali przy ognisku, 30 – latek łowił ryby na opasce wiślanej w odległości około stu metrów od nich. Gdy przed północą jeden ze współtowarzyszy zaginionego, zaniepokojony poszedł zobaczyć co się dzieje z mężczyzną, na miejscu zastał już tylko akcesoria do wędkowania. Znajomi początkowo szukali 30 – latka na własną rękę. Gdy ich wysiłki okazały się bezskuteczne, zawiadomili Policję. Funkcjonariusze przeczesali teren w okolicach miejsca, gdzie zaginiony łowił ryby. Na miejsce dotarła również ekipa płetwonurków. Dzisiaj po godz. 12.00 wyłowili oni ciało 30–latka z wody. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.
E.Ż.
Powrót na górę strony