Aktualności

Lublin: Okradał byłego pracodawcę.

Data publikacji 23.09.2012

Za włamania, krótkotrwałe użycie pojazdu, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz złamanie zakazu sądowego odpowiadać będzie 24-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna zatrzymany został wczoraj przez policjantów z VII Komisariatu Policji. W chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu. 24-latek włamywał się do restauracji, w której wcześniej był zatrudniony. Po ostatnim włamaniu postanowił zabrać także samochód służbowy. Daleko nie zdołał jednak odjechać, auto rozbił na drzewie i tam zostawił.

Za włamania, krótkotrwałe użycie pojazdu, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz złamanie zakazu sądowego odpowiadać będzie 24-letni mieszkaniec Lublina.   Mężczyzna zatrzymany został wczoraj przez policjantów z VII Komisariatu Policji. W chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu. 24-latek włamywał się do restauracji, w której wcześniej był zatrudniony. Po ostatnim włamaniu postanowił zabrać także samochód służbowy. Daleko nie zdołał jednak odjechać, auto rozbił na drzewie i tam zostawił.  
 
Wczoraj policjanci z VII Komisariatu Policji otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednego z lokali gastronomicznych przy ul. Żeglarskiej. Jak wynikało z zawiadomienia złodziej skradł 6 butelek wina oraz kluczki do służbowego mercedesa sprintera. Samochód został odnaleziony nieopodal lokalu. Złodziej stracił panowanie nad autem, wjechał do rowu i uderzył w drzewo. Zniszczonego mercedesa zostawił na miejscu i uciekł.
Ustalenia policjantów z VII komisariatu doprowadziły do 24-letniego mieszkańca Lublina. Jak się okazało młody mężczyzna wcześniej pracował w tym lokalu. Od momentu gdy został zwolniony w sumie czterokrotnie włamał się do byłego pracodawcy. Kradł głównie alkohol i pieniądze. Ostatniej nocy zabrał również samochód.
Łączna suma strat powstałych w wyniku tych przestępstw szacowana jest na kwotę ponad 30 tys. zł. Dodatkowo 24-latek poniesie odpowiedzialność za kierowanie samochodem pomimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, który obowiązuje go do 2014.
Grozić mu może do 10 lat pozbawienia wolności.
R.L.R.
 
 
Powrót na górę strony