Lublin: 50 włamań do altanek na koncie 40 latka.
Data publikacji 13.08.2012
Policjanci z VII komisariatu zatrzymali 40-latka, który włamywał się do altanek i kradł ich wyposażenie. Jego łupem padały m.in. czajniki i kuchenki elektryczne, krany, odzież, artykuły spożywcze, narzędzia ogrodnicze, przewody elektryczne, czy butle gazowe. Łącznie mężczyzna dokonał około pięćdziesięciu takich przestępstw. Przyznał się do winy i wyraził też chęć dobrowolnego poddania się karze. Policjanci ostrzegają, że kradzież z włamaniem to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 10.
Policjanci z VII komisariatu zatrzymali 40-latka, który włamywał się do altanek i kradł ich wyposażenie. Jego łupem padały m.in. czajniki i kuchenki elektryczne, krany, odzież, artykuły spożywcze, narzędzia ogrodnicze, przewody elektryczne, czy butle gazowe. Łącznie mężczyzna dokonał około pięćdziesięciu takich przestępstw. Przyznał się do winy i wyraził też chęć dobrowolnego poddania się karze. Policjanci ostrzegają, że kradzież z włamaniem to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 10.
A.S.
Policjanci z VII komisariatu pełniąc służbę patrolową wieczorem udali się na teren ogródków działkowych w rejonie ul. Rąblowskiej. Ze zgłoszenia wynikało, że w jedne z altanek słychać odgłosy łamanych desek. Kiedy policjanci przeskoczyli przez ogrodzenie zobaczyli wyłamany zamek w drzwiach wejściowych domku. Jak się okazało, wewnątrz był włamywacz. Mężczyzna chwilę później był już w rekach mundurowych. Okazał się nim 40-latek, bez stałego miejsca zamieszkania. Wewnątrz altanki stróże prawa znaleźli jego torbę, a w niej dwa metalowe łomy i latarki. Na miejscu przestępstwa policjanci ujawnili też wyłączone korki i powyrywane kable przeprowadzające prąd.
Włamywacz trafił na VII komisariat w Lublinie. Był pod działaniem alkoholu. Podczas przesłuchania okazało się, że 40-latek nie do jednej włamał się altanki , a do blisko pięćdziesięciu. Jego łupem padały m.in. czajniki i kuchenki elektryczne, krany, odzież, artykuły spożywcze, narzędzia ogrodnicze, przewody elektryczne, butle gazowe. Skradzione przedmioty sprzedawał na skupach złomu. Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Wyraził też chęć dobrowolnego poddania się karze bez przeprowadzenia rozprawy w Sądzie. Policjanci ostrzegają, że kradzież z włamaniem to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 10.
A.S.
