Łuków: Śmiertelne potrącenie
Data publikacji 09.08.2012
Wczoraj w miejscowości Kamionka doszło do tragicznego wypadku. Kierująca samochodem osobowym marki Rover potrąciła 61?letniego pieszego. Pomimo udzielonej pomocy medycznej pieszy zmarł w szpitalu. Kierująca w chwili zdarzenia była trzeźwa. Policja wyjaśnia przyczyny i okoliczności zdarzenia oraz apeluje do uczestników ruchu drogowego a w szczególności do pieszych i rowerzystów o stosowanie elementów odblaskowych.
Wczoraj w miejscowości Kamionka doszło do tragicznego wypadku. Kierująca samochodem osobowym marki Rover potrąciła 61–letniego pieszego. Pomimo udzielonej pomocy medycznej pieszy zmarł w szpitalu. Kierująca w chwili zdarzenia była trzeźwa. Policja wyjaśnia przyczyny i okoliczności zdarzenia oraz apeluje do uczestników ruchu drogowego a w szczególności do pieszych i rowerzystów o stosowanie elementów odblaskowych.
Wczoraj o godz. 22.20 dyżurny łukowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Kamionka gm. Stoczek Łukowski doszło do potrącenia pieszego. Na miejscu policjanci ustalili, że kierująca pojazdem marki Rover jadąc w kierunku Pował w miejscowości Kamionka, potrąciła pieszego. W wyniku zdarzenia 61–letni mężczyzna doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala. Pomimo udzielonej pomocy medycznej pieszy zmarł. 32-letnia kierująca była trzeźwa.
Policjanci apelują: pamiętajmy im bardziej będą widoczni na drodze piesi
i rowerzyści, tym będą bardziej bezpieczni. Po zmierzchu warto zadbać o umieszczenie na swoich ubraniach elementów odblaskowych. Dotyczy to zarówno dzieci, młodzieży ale również dorosłych. Często pieszy idąc poboczem w ciemnym ubraniu jest dla kierowcy niewidoczny. W takich warunkach kierowca dostrzega go w ostatniej chwili i najczęściej jest już za późno na reakcję i uniknięcie potrącenia.
i rowerzyści, tym będą bardziej bezpieczni. Po zmierzchu warto zadbać o umieszczenie na swoich ubraniach elementów odblaskowych. Dotyczy to zarówno dzieci, młodzieży ale również dorosłych. Często pieszy idąc poboczem w ciemnym ubraniu jest dla kierowcy niewidoczny. W takich warunkach kierowca dostrzega go w ostatniej chwili i najczęściej jest już za późno na reakcję i uniknięcie potrącenia.
AD.
