Ryki: Wpadka kłusownika
Data publikacji 12.07.2012
Ryccy policjanci zatrzymali 28-letniego kłusownika. Mieszkaniec gminy Ryki w rejonie stawu za pomocą sieci łowił ryby. Mężczyzna był pod działaniem alkoholu i trafił do policyjnego aresztu. Odpowie za naruszenie ustawy o rybactwie śródlądowym.
Ryccy policjanci zatrzymali 28-letniego kłusownika. Mieszkaniec gminy Ryki w rejonie stawu za pomocą sieci łowił ryby. Mężczyzna był pod działaniem alkoholu i trafił do policyjnego aresztu. Odpowie za naruszenie ustawy o rybactwie śródlądowym.
Dyżurny policjantów Ryk o zdarzeniu został poinformowany telefonicznie przez pracownika gospodarstwa rybackiego, który zgłosił, że w rejonie jednego ze stawów podczas obchodu zauważył dziwnie zachowującego się mężczyznę. Przez lornetkę zauważył jak w stawie rozstawia on sieć. Mężczyzna był mu znany z widzenia.
Kiedy zawiadomieni policjanci przyjechali na miejsce, zatrzymali kłusownika. Okazał się nim 28-letni mieszkaniec Ryk. Mężczyzna był pijany. Badanie wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu. Po wyciągnięciu zastawionej przez niego siatki, funkcjonariusze ujawnili kilkanaście złowionych ryb różnego gatunku. Kłusownik trafił do policyjnego aresztu.
Policjanci zabezpieczyli kłusownicze narzędzie do połowu. Okazało się, że siatka miała ponad 40 metrów długości. Mężczyzna już usłyszał zarzuty. Za kłusownictwo grozi pozbawienie polności do 2 lat.
J.W.
