Lublin: Wpadł gdy chciał ściągnąć simlok-a
Data publikacji 23.05.2012
Za kradzież telefonu odpowie mieszkaniec Lublina, który chciał ?ściągnąć? simlok-a z nowej komórki wartej 3 tysiące zł. Pracownikowi, wydało się to podejrzane i zadzwonił na pierwszy numer telefonu, który znalazł w liście kontaktów komórki. Telefon odebrał właściciel, który powiedział, że kilka dni temu, ktoś w sklepie ukradł mu ten telefon. Powiadomieni o całej sytuacji kryminalni z V komisariatu zatrzymali sprawcę.
Za kradzież telefonu odpowie mieszkaniec Lublina, który chciał „ściągnąć” simlok-a z nowej komórki wartej 3 tysiące zł. Pracownikowi, wydało się to podejrzane i zadzwonił na pierwszy numer telefonu, który znalazł w liście kontaktów komórki. Telefon odebrał właściciel, który powiedział, że kilka dni temu, ktoś w sklepie ukradł mu ten telefon. Powiadomieni o całej sytuacji kryminalni z V komisariatu zatrzymali sprawcę.
Do zdarzenia doszło wczoraj przy ul. Tysiąclecia. Do jednego z serwisów przyszedł mężczyzna, który chciał „ściągnąć” simlok-a z nowej komórki wartej 3 tysiące zł. Pracownikowi, wydało się to podejrzane i zadzwonił na pierwszy numer telefonu, który znalazł w liście kontaktów komórki. Telefon odebrał właściciel, który powiedział, że kilka dni temu, ktoś w sklepie, dwa dni wcześniej ukradł mu ten telefon.
Powiadomieni o całej sytuacji policjanci zatrzymali sprawcę. Okazał się nim 50-letni mieszkaniec Lublina. Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
AF.
