Aktualności

Lublin: Udała atak epilepsji by ukraść telefon

Data publikacji 14.05.2012

Policjanci z VIII komisariatu zatrzymali nastolatkę, która podczas podróży z koleżankami miejskim autobusem udała epilepsję. Wzbudzając tym zainteresowanie pasażerów, poprosiła jedną z kobiet o pożyczenie komórki w celu zawiadomienia pogotowia, a później uciekła z łupem w ręku. Telefon już został odzyskany przez mundurowych. Teraz za swój wybryk o jej losie zadecyduje Sąd ds. rodziny i Nieletnich...

Policjanci z VIII komisariatu zatrzymali nastolatkę, która podczas podróży z koleżankami miejskim autobusem udała epilepsję. Wzbudzając tym zainteresowanie pasażerów, poprosiła jedną z kobiet o pożyczenie komórki w celu zawiadomienia pogotowia, a później uciekła z łupem w ręku. Telefon już został odzyskany przez mundurowych. Teraz za swój wybryk o jej losie zadecyduje Sąd ds. rodziny i Nieletnich. 


Zgłoszenie o kradzieży telefonu policjanci z VIII komisariatu otrzymali w nocy z soboty na niedzielę. Z relacji poszkodowanej młodej kobiety wynikało, że po godz. 1.00 jechała autobusem nocnym. Tym samym pojazdem podróżowały też trzy nastolatki. W pewnym momencie jedna z nich zaczęła się dziwnie zachowywać, taj jakby dostała ataku padaczki. Jej koleżanki wszczęły alarm. Poprosiły ją o pożyczenie na chwilę telefonu, by móc z niego zawiadomić pogotowie. Kiedy aparat znalazł się w ich rękach, „epileptyczka”  nagle poczuła się lepiej. Dziewczyna oznajmiła, że musi skorzystać z tego telefonu i do kogoś zadzwonić. Kiedy autobus zatrzymał się na kolejnym przystanku w okolicach ul. I Maja wszystkie trzy wybiegły z łupem w ręku. Właścicielka podążyła za złodziejkami. Na jednej z ulic doszło między nimi do szarpaniny, jednak sprawczynie kradzieży zdołały uciec.
Poszkodowana kobieta o zdarzeniu powiadomiła Policję. Chwilę później na miejsce przyjechali mundurowi, którzy zabrali zgłaszającą na "pokład" radiowozu i ruszyli do poszukiwań. Kilka ulic dalej kobieta wypatrzyła nastolatkę, która zabrała  jej telefon. Dziewczyna została zatrzymana. Okazała się nią 16-letnia mieszkanka miasta. Nieletnia oddała  skradziony kobiecie telefon. Jak się okazało, był już pozbawiony karty pamięci, którą  wyrzuciła.
16-latka trafiła na VIII komisariat. Teraz za swój wybryk o jej losie zadecyduje Sąd ds. Rodziny i Nieletnich.  


A.S.
Powrót na górę strony