Opole Lubelskie: Bo spadł mi łańcuch.
Data publikacji 20.04.2012
Za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie 46-latek, który jadąc po pijanemu rowerem wjechał w tył mazdy. Mężczyzna ze spokojem tłumaczył policjantom, że uderzył w samochód, bo spadł mu łańcuch.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie 46-latek, który jadąc po pijanemu rowerem wjechał w tył mazdy. Mężczyzna ze spokojem tłumaczył policjantom, że uderzył w samochód, bo spadł mu łańcuch.
Wczoraj około godziny 13.00 właściciel mazdy powiadomił dyżurnego opolskiej komendy policji o tym, że w Chodlu, mężczyzna jadący na rowerze uderzył w jego zaparkowany przy drodze samochód. W wyniku zdarzenia został uszkodzony zderzak auta, jego błotnik oraz pokrywa silnika. Na miejscu policjanci zastali sprawcę zdarzenia. Okazał się nim 46 – letni mieszkaniec Chodla. Po wykonaniu badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu okazało się, że mężczyzna ma w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Sprawca całą winą za zdarzenia obarczył łańcuch rowerowy, który znienacka spadł mu podczas jazdy. Teraz pechowy rowerzysta odpowie nie tylko za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości, ale również będzie musiał ponieść koszty naprawy samochodu.
E.Ż.
