Lubartów: Problemy przez dzika.
Data publikacji 18.04.2012
Nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi dwóm mieszkańcom gminy Kock za nielegalne pozyskanie zwierzyny łownej. Mężczyźni zabrali potrąconego dzika z miejsca kolizji, poćwiartowali i podzielili się mięsem. Oprócz tego, jeden z nich odpowie za jazdę samochodem w stanie po użyciu alkoholu.
Nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi dwóm mieszkańcom gminy Kock za nielegalne pozyskanie zwierzyny łownej. Mężczyźni zabrali potrąconego dzika z miejsca kolizji, poćwiartowali i podzielili się mięsem. Oprócz tego, jeden z nich odpowie za jazdę samochodem w stanie po użyciu alkoholu.
Do zatrzymania doszło wczoraj tuż po godzinie 16: 00 w miejscowości Białobrzegi w gminie Kock. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego lubartowskiej komendy zatrzymali do kontroli volkswagena, którego kierowca na widok radiowozu zaczął zachowywać się bardzo nerwowo. Po chwili mundurowi wyjaśnili przyczynę takiego zachowania. 41 - letni mieszkaniec Kocka był pod działaniem alkoholu, badanie wykazało, że miał 0, 3 promila. Jednak nie był to koniec kłopotów mężczyzny. Policjanci znaleźli w bagażniku auta półtuszę dzika. 41 – latek oświadczył, że w nocy z poniedziałku na wtorek był świadkiem potrącenia dzika przez samochód. Razem z bratem zabrali zwierzę do samochodu i przewieźli do jego domu gdzie następnie podzielili mięso. Słowa zatrzymanego potwierdziło przeszukanie posesji jego brata, w jednej ze wsi na terenie gminy Kock. Mundurowi odnaleźli tam pozostałe mięso i skórę dzika.
Teraz mężczyznom za nielegalne pozyskanie zwierzyny łownej grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto 41 – latkowi za jazdę w stanie po użyciu alkoholu grozi kara aresztu i wysoka grzywna.
G.P.
