Lublin: Właściciel agresywnego psa zatrzymany
Data publikacji 20.03.2012
Policjanci z Bychawy zatrzymali 53-letniego mężczyznę, który w minionym tygodniu porzucił swojego psa w Czerniejowie. Następnego dnia zwierzę pogryzło idącą do szkoły 11-latkę i jej matkę oraz jednego z mężczyzn próbujących udzielić im pomocy. Poszkodowani trafili do szpitala. Na szczęście nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Tego samego dnia pies został odłowiony i trafił na obserwację do kliniki weterynaryjnej. Jego właściciel dziś zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Świdniku. Mężczyzna odpowie wkrótce za narażenie osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz za znęcanie się nad zwierzęciem. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Policjanci z Bychawy zatrzymali 53-letniego mężczyznę, który w minionym tygodniu porzucił swojego psa w Czerniejowie. Następnego dnia zwierzę pogryzło idącą do szkoły 11-latkę i jej matkę oraz jednego z mężczyzn próbujących udzielić im pomocy. Poszkodowani trafili do szpitala. Na szczęście nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Tego samego dnia pies został odłowiony i trafił na obserwację do kliniki weterynaryjnej. Jego właściciel dziś zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Świdniku. Mężczyzna odpowie wkrótce za narażenie osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz za znęcanie się nad zwierzęciem. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Do pogryzienia 11-latki i jej matki doszło w ubiegłym tygodniu. W minioną środę rano kobieta odprowadzała swoją córkę do szkoły w Czerniejowie. Jak wynika z jej relacji, nagle obie zostały zaatakowane przez psa. Zwierzę kąsało po rękach i szarpało za ubrania. Kobieta próbowała bronić swoje dziecko zasłaniając przed atakami agresywnego czworonoga. Kiedy jeden z kierowców przejeżdżający tą drogą zatrzymał się, kobieta skorzystała z okazji i wepchnęła do środka dziecko.
Z pomocą broniącej się przed psem kobiecie przyszedł kierowca pasażerskiego busa. Mężczyzna wraz z innymi pasażerami próbował odciągnąć agresywne zwierzę od poszkodowanej. W tym czasie pies zdążył pogryźć jednego z mężczyzn. 49-latka oraz jej córka zostały odwiezione w bezpieczne miejsce. Powiadomiono pogotowie, które przewiozło je do szpitala. Tam trafił również pogryziony mężczyzna. Na szczęście nikomu nic poważniejszego się nie stało. Po opatrzeniu ran wszyscy zostali zwolnieni do domu.
O zdarzeniu zostali poinformowani bychawscy policjanci. Funkcjonariusze odnaleźli psa w tej samej miejscowości. Wkrótce pies został odłowiony i przewieziony do kliniki weterynaryjnej w Lublinie na obserwację.
Sprawą ustalenia właściciela agresywnego czworonoga zajęli się kryminalni z Bychawy. Policjanci dotarli do świadków, którzy widzieli, jak dzień wcześniej kierowca czerwonego pojazdu wyrzucił psa z samochodu i odjechał pozostawiając zwierzę na drodze. Ustalenia funkcjonariuszy naprowadziły na trop poszukiwanego właściciela psa. Ustalono, że mężczyzna przebywa aktualnie w gm. Łaziska. Wczoraj rano 53-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Mężczyzna usłyszał zarzut narażenia osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz za znęcanie się nad zwierzęciem. Dziś 53-latek zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Świdniku. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
A.S.
