Aktualności

Lublin: Zamiast pieniędzy zobaczył policjantów.

Data publikacji 23.02.2012

Do 10 lat pozbawienia wolności grozi 20 letniemu mieszkańcowi Lublina. Będzie on odpowiadał za kradzież rozbójniczą, do której doszło w miniony poniedziałek przy ul. Narutowicza. 20-latek skradł pokrzywdzonemu telefon komórkowy, portfel oraz dokumenty, a później by utrzymać się w posiadaniu mienia uderzył go w twarz. Kilkanaście minut po zdarzeniu sprawca skontaktował się telefonicznie z siostrą pokrzywdzonego i zaproponował zwrot dokumentów w zamian za 200zł. Dzień później kwota wzrosła do 300 zł. Ponieważ sprawca cały czas był w kontakcie telefonicznym z pokrzywdzonym, mężczyzna umówił się z nim na spotkania. Napastnik nie zdawał sobie sprawy, że wszystko zostało zaplanowane i w pobliżu są policjanci.

Do 10 lat pozbawienia wolności grozi 20 letniemu mieszkańcowi Lublina. Będzie on  odpowiadał za kradzież rozbójniczą, do której doszło w miniony poniedziałek przy ul. Narutowicza.  20-latek skradł pokrzywdzonemu telefon komórkowy, portfel oraz dokumenty,  a później by utrzymać się w posiadaniu mienia uderzył go w twarz.  Kilkanaście minut po zdarzeniu sprawca skontaktował się telefonicznie z siostrą pokrzywdzonego i  zaproponował zwrot dokumentów w zamian za 200zł. Dzień później kwota wzrosła do 300 zł.  Ponieważ sprawca cały czas był w kontakcie telefonicznym z pokrzywdzonym, mężczyzna umówił się z nim na spotkania.  Napastnik  nie zdawał sobie  sprawy, że wszystko zostało zaplanowane i w pobliżu są policjanci.
 
Do zdarzenia doszło w miniony wtorek około godz. 23: 00 przy ul. Narutowicza w Lublinie. 21-letni mężczyzna w towarzystwie swoich sióstr i kolegi wracał do domu. W pewnym momencie został zaczepiony przez kilku młodych mężczyzn. Jeden z nich zażądał wydania pieniędzy. Później przeszukał mu kieszenie i zabrał telefon komórkowy oraz portfel, w którym znajdowały się pieniądze oraz dokumenty.  Chwilę później by utrzymać się w posiadaniu zrabowanych przedmiotów uderzył go w twarz. Siła ciosu była duża ponieważ 21 latek na chwilę stracił przytomność.  W tym czasie napastnicy zdążyli odejść, a rannym zajęły się siostry oraz kolega. Kiedy kilkanaście minut później cała czwórka dotarła do domu  zadźwięczał telefon jednej z sióstr.  Połączenie wykonane zostało ze skradzionego telefonu 21-latka.  Nieznajoma osoba zaproponowała zwrot dokumentów w zamian za 200zł. Na drugi dzień sprawca  podwyższył stawkę do 300zł.
Pokrzywdzony w środę przed południem złożył zawiadomienie o przestępstwie na I komisariacie w Lublinie.  Ponieważ był on w kontakcie telefonicznym ze sprawcą umówił się na spotkania po odbiór dokumentów.   Do spotkania doszło w około godz. 14: 00 przy ul. Lipowej. Sprawca nie zdawał sobie sprawy, że wszystko zostało zaplanowane i w pobliżu są policjanci.  Nim zdołał się zorientować, był już w rękach operacyjnych.  Zatrzymany to 20-letni mieszkaniec Lublina. W chwili zatrzymania był pijany, miał w organizmie ponad promil alkoholu. Policjanci odzyskali telefon i dokumenty 21 latka.  Sprawca trafił do policyjnego aresztu.  Po wytrzeźwieniu będą z nim wykonywane czynności.
R.L.R.
Powrót na górę strony