Aktualności

Lublin: Rozbójnik od pączków z kolejnym zarzutem

Data publikacji 17.02.2012

Policjanci z I komisariatu ustalili sprawcę rozboju, który tydzień temu w centrum miasta napadł na przechodnia. Napastnik przystawiając 20-latkowi nóż do pleców zabrał warty 350 złotych telefon komórkowy i czapkę. Sprawca rozboju wpadł w ręce mundurowych w minioną środę do całkiem do innej sprawy- rozboju na innym przechodniu i kradzieży 10 pączków przeznaczonych na "tłusty czwartek". Wczoraj, podczas okazania na komisariacie, 20-letni student rozpoznał napastnika. Dziś 21-letni sprawca usłyszy kolejny zarzut rozboju, tym razem przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Za to przestępstwo grozi kara do 15 lat więzienia...

Policjanci z I komisariatu ustalili sprawcę rozboju, który tydzień temu w centrum miasta napadł na przechodnia. Napastnik przystawiając 20-latkowi nóż do pleców zabrał warty 350 złotych telefon komórkowy i czapkę. Sprawca rozboju wpadł w ręce mundurowych w minioną środę do całkiem do innej sprawy – rozboju na innym przechodniu i kradzieży 10 pączków przeznaczonych  na „tłusty czwartek”. Wczoraj, podczas okazania na komisariacie, 20-letni student rozpoznał napastnika. Dziś 21-letni sprawca usłyszy kolejny zarzut rozboju, tym razem przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Za to przestępstwo grozi kara do 15 lat więzienia.
 
Do rozboju doszło 9 lutego. Około godz. 2.00 w nocy 20-letni mężczyzna w okolicach ul. Narutowicza na wysokości Kościoła Powizytkowskiego został zaczepiony przez dwóch nieznanych mężczyzn. Nieznajomi najpierw zaczepili przechodnia pytaniem o pożyczenie papierosa. Kiedy ten odparł, że nie posiada, wówczas jeden z napastników przyłożył mu nóż do pleców i zagroził użyciem żądając wydania pieniędzy. Drugi ze sprawców po przeszukaniu odzieży studenta zabrał telefon komórkowy i czapkę. Napastnicy uciekli z łupami w ręku.
Poszkodowany mężczyzna zgłosił ten fakt na I komisariacie podając szczegółowy rysopis jednego z napastników. Z kolei wartość poniesionych strat oszacował na około 360 złotych. Sprawą ustalenia napastników zajęli się miejscowi kryminalni.
Jeden ze sprawców rozboju czuł się bezkarny aż do ubiegłej środy. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy z Oddziału Prewencji do całkiem innej sprawy, bowiem po tym, jak wspólnie z kompanem napadł na innego przechodnia kradnąc mu kefir i 10 pączków.
21-latek trafił już do policyjnego aresztu. Dziś usłyszy kolejny zarzut rozboju, tym razem przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Za to przestępstwo grozi kara do 15 lat więzienia.
 
A.S.
Powrót na górę strony