Aktualności

Lublin, Łuków: Niebezpieczny tlenek węgla.

Data publikacji 05.02.2012

Z objawami zatrucia tlenkiem węgla, trafiło dziś do szpitala małżeństwo z Łukowa. 59-latka i jej 61-letni mąż, mieszkanie ogrzewali piecem gazowym. Mężczyzna widząc nieprzytomną żonę zdążył zatelefonować po pomoc. W chwili przybycia policji i straży pożarnej leżał już nieprzytomny przy aparacie telefonicznym. Do podobnego zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w Lublinie. 26-latek wynajmujący pokój w domu jednorodzinnym zasłabł podczas kąpieli. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tych zdarzeń.

Z objawami zatrucia tlenkiem węgla, trafiło dziś do szpitala małżeństwo z Łukowa. 59-latka i jej 61-letni mąż, mieszkanie ogrzewali piecem gazowym. Mężczyzna widząc nieprzytomną żonę zdążył zatelefonować po pomoc. W chwili przybycia policji i straży pożarnej leżał już nieprzytomny przy aparacie telefonicznym. Do podobnego zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w Lublinie. 26-latek wynajmujący pokój w domu jednorodzinnym zasłabł podczas kąpieli. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tych zdarzeń.
 
 
 
Do zatrucia tlenkiem węgla w Łukowie doszło dziś około godziny 8.00. Dom jednorodzinny w którym mieszkało starsze małżeństwo ogrzewany był za pomocą pieca gazowego. Rano 61-latek zadzwonił do straży pożarnej. W chwili wejścia do mieszkania służb mundurowych leżał już nieprzytomny przy aparacie telefonicznym. W mieszkaniu znaleziono również nieprzytomną 59-latkę. Oboje trafili do szpitala gdzie odzyskali przytomność. W pomieszczeniach budynku stwierdzono przekroczoną normę tlenku węgla.
Do podobnego zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w Lublinie.  26-latek wynajmujący pokój w domu jednorodzinnym zasłabł podczas kąpieli. Przelewającą się przez drzwi wodę zauważyła właścicielka mieszkania. Dzięki jej reakcji mężczyzna szybko trafił do szpitala. 26-latek pozostał na obserwacji, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Mężczyzna najprawdopodobniej zatruł się tlenkiem węgla z piecyka podgrzewającego wodę. Wszystkie okoliczności tych zdarzeń są szczegółowo wyjaśniane przez policjantów.
 
Pamiętajmy
 
Tlenek węgla to "cichy" zabójca.  Jest tym groźniejszy, że nie posiada smaku, zapachu, barwy, nie szczypie w oczy i nie „dusi” w gardle. Do zatruć tlenkiem węgla najczęściej dochodzi z powodu niesprawnej wentylacji, niedrożnych przewodów kominowych, oraz przesadnego uszczelniania mieszkania. W wielu przypadkach do zatruć czadem dochodzi w łazienkach. Policja apeluje o ostrożność. Korzystajmy rozważnie z piecyków gazowych i innych urządzeń grzewczych. Dbajmy o stan tych urządzeń. Pilnujmy terminów przeglądu instalacji gazowej, elektrycznej i wentylacyjnej. Nasze bezpieczeństwo powierzmy osobom uprawnionym.
 
AF
 
Powrót na górę strony