Lublin: Policjant idąc do służby obezwładnił dwóch sprawców rozboju.
Data publikacji 21.12.2011
Wczoraj idący do służby policjant z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zauważył, jak trzech napastników grożąc nożem dokonuje rozboju na młodym mężczyźnie."Kryminalny" natychmiast ruszył z pomocą i obezwładnił jednego z bandytów. Dwaj pozostali uciekli, ale po chwili wrócili z zamiarem odbicia kompana. Otoczyli funkcjonariusza, a jeden z nich pchnął go w klatkę piersiową. Reakcja aspiranta była błyskawiczna. Wobec pierwszego z nich użył gazu pieprzowego, a stojącego za nim powalił za ziemię i obezwładnił. Jednocześnie poprosił napadniętego 17-latka, by ten przytrzymał wcześniej obezwładnionego mężczyznę. Sprawcy to dwaj mieszkańcy Lublina w wieku 19 i 25 lat.
Za rozbój przy użyciu niebezpiecznego narzędzia grozi im kara pozbawienia wolności do lat 15.
Wczoraj idący do służby policjant z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zauważył, jak trzech napastników grożąc nożem dokonuje rozboju na młodym mężczyźnie.”Kryminalny„ natychmiast ruszył z pomocą i obezwładnił jednego z bandytów. Dwaj pozostali uciekli, ale po chwili wrócili z zamiarem odbicia kompana. Otoczyli funkcjonariusza, a jeden z nich pchnął go w klatkę piersiową. Reakcja aspiranta była błyskawiczna. Wobec pierwszego z nich użył gazu pieprzowego, a stojącego za nim powalił za ziemię i obezwładnił. Jednocześnie poprosił napadniętego 17-latka, by ten przytrzymał wcześniej obezwładnionego mężczyznę. Sprawcy to dwaj mieszkańcy Lublina w wieku 19 i 25 lat.
Za rozbój przy użyciu niebezpiecznego narzędzia grozi im kara pozbawienia wolności do lat 15.
Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 13.30 w Lublinie przy al. Tysiąclecia. Do idącego samotnie 17-latka z gminy Ludwin podeszło trzech mężczyzn. Chcieli aby poszedł z nimi porozmawiać za róg kamienicy. Kiedy odpowiedział, że się spieszy, zobaczył jak jeden z nich wyjmuje nóż. 17-latek przestraszył się i poszedł za nimi w wyznaczone miejsce. Tam napastnicy stanęli tak, aby ten nie mógł uciec. Żądali od niego telefonu komórkowego. Kiedy okazało się, że nie ma przy sobie telefonu, spytali o pieniądze. 17-latek obawiając się o swoje zdrowie oddał im portfel. Jeden ze sprawców zaczął przeszukiwać jego plecak. Pokrzywdzony stał ze spuszczoną głową, okrążony przez napastników, szukając spojrzeniem pomocy u przechodzących osób.
W tym właśnie momencie do akcji wkroczył idący do służy policjant z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Kryminalny podbiegł do nich krzycząc „Policja”. Dwóch z nich zdołało uciec, trzeci który przeszukiwał plecak pokrzywdzonego, wpadł w ręce policjanta. Sprawca wyrywał się i był agresywny, ale po chwili został obezwładniony.
Funkcjonariusz zadzwonił do oficera dyżurnego i oczekiwał na wsparcie, gdy po chwili zauważył jak w jego kierunku zbliża się dwóch mężczyzn, którzy przed momentem uciekali. Mężczyźni otoczyli policjanta z zamiarem odbicia swojego kompana. Jeden z nich pchnął go w klatkę piersiową. Wtedy funkcjonariusz użył gazu pieprzowego. To poskromiło napastnika, który po raz kolejny ratował się ucieczką. Wykorzystując ten moment mundurowy chwycił kolejnego mężczyznę, który stał za nim. W ten sposób drugi z napastników został obezwładniony. Całe zdarzenie rozegrało się kilka metrów od ruchliwej ulicy i chodnika, którym przechodziło wiele osób. Nikt z przechodniów nie zareagował.
Sprawcy to dwaj mieszkańcy Lublina w wieku 19 i 25 lat. Wczoraj zostali przesłuchani w II komisariacie Policji, który prowadzi czynności w tej sprawie.

Za przestępstwo rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Trzeci z mężczyzn, który posiadał przy sobie nóż jest poszukiwany przez policjantów.
AF