Lublin: Wpadli na wyrwach
Policjanci z III komisariatu wspólnie z kryminalnymi z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zatrzymali trzech mężczyzn, którzy kradli kobietom torebki na tzw. wyrwę. Sprawcy wobec ofiar, które nie chciały oddać swojej własności, stosowali gaz. Jak się też okazało, mężczyźni są odpowiedzialni także za kilka kradzieży z włamaniem do sklepów. Mundurowi zatrzymali także 15-letnią dziewczynę przy której został odnaleziony jeden z kradzionych telefonów.
Policjanci z III komisariatu wspólnie z kryminalnymi z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zatrzymali trzech mężczyzn, którzy kradli kobietom torebki na tzw. wyrwę. Sprawcy wobec ofiar, które nie chciały oddać swojej własności, stosowali gaz. Jak się też okazało, mężczyźni są odpowiedzialni także za kilka kradzieży z włamaniem do sklepów. Mundurowi zatrzymali także 15-letnią dziewczynę przy której został odnaleziony jeden z kradzionych telefonów.
Do pierwszych zatrzymań doszło we wtorek. Mundurowi zatrzymali 17-latka i jego 15-letnią znajomą. Policjanci ustalili, że młody mężczyzna jest odpowiedzialny za kradzieże damskich torebek na tzw. wyrwę. Do jednego z takich zdarzeń doszło na początku października przy ul. Garbarskiej w Lublinie. Do idącej z córką kobiety podbiegł młody mężczyzna i próbował wyrwać jej torebkę. Kiedy ta nie pozwalała odebrać sobie własności, podbiegł drugi mężczyzna i rozpylił w jej kierunku gaz. Wtedy sprawcy uciekli razem z łupem. Do podobnego zdarzenia doszło także przy ul. Kunickiego w okolicy wiaduktu. Tam również kobieta została potraktowana gazem bo nie chciała oddać torebki.
Kolejnych sprawców policjanci zatrzymali w środę. Tym razem w ręce funkcjonariuszy trafił 21-latek i jego 34-letni kolega, mieszkańcy Lublina. Jak ustalili mundurowi, to właśnie oni brali współudział w wyrwach kilku torebek. W dwóch przypadkach sprawcy wykorzystali karty bankomatowe, na których zamieszczony był numer PIN. W ten sposób wypłacili z bankomatu ponad 4 tys. złotych.
Policjanci zatrzymanym mężczyznom, oprócz kradzieży torebek udowodnili także kilka kradzieży z włamaniem do takich obiektów jak garaż, sklep spożywczy czy kwiaciarnia. Ponadto z ustaleń wynikało, że sprawcy przygotowywali się także do kolejnych napadów. Zatrzymani mężczyźni wczoraj trafili przed oblicze sądu. Za kradzież grozi kara 5 lat, a za kradzież z włamaniem 10 lat pozbawienia wolności.
AA
