Aktualności

Lublin: Zatrzymany pół godziny po podpaleniu 8-miu mieszkań.

Data publikacji 14.09.2011

Za sprowadzenie zagrożenia życia i mienia w wielkich rozmiarach odpowie 29-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna oblał benzyną drzwi ośmiu mieszkańców kamienicy przy ul. Lubartowskiej. Niespełna pół godziny później został zatrzymany przez policyjny patrol. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Wczoraj decyzją sądu 29-latek został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

 
Za sprowadzenie zagrożenia życia i mienia w wielkich rozmiarach odpowie 29-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna oblał benzyną drzwi ośmiu mieszkańców kamienicy przy ul. Lubartowskiej. Niespełna pół godziny później został zatrzymany przez policyjny patrol. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Wczoraj decyzją sądu 29-latek został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
 
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 1.30 w nocy w kamienicy przy ul. Lubartowskiej. Mężczyzna oblał benzyną drzwi ośmiu mieszkańców kamienicy i podpalił kilka z nich. Pożar został szybko ugaszony, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń. Podczas działań służb ratowniczych wszyscy mieszkańcy z klatki schodowej zostali ewakuowani.
 
Sprawca podpalenia już pół godziny później został zatrzymany przez policyjny patrol. Okazał się nim 29-letni Marcin T. mieszkaniec Lublina. Podczas zatrzymania był pijany. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Mężczyzna usłyszał zarzut sprowadzenie zagrożenia życia i mienia w wielkich rozmiarach. 
 
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna poszedł w nocy na stację benzynową i kupił kilka litrów benzyny. Wcześniej dowiedział się, że w jego mieszkaniu ktoś wybił szybę. Podejrzewając o to mieszkańców jednej z kamienic przy ul. Lubartowskiej postanowił się zemścić. 29-latek jest znany lubelskim policjantom, był już karany za niszczenie mienia. Wczoraj decyzją sądu 29-latek został tymczasowo aresztowany.
 
Za spowodowanie zagrożenia życia i mienia w wielkich rozmiarach grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Policjanci sprawdzają też czy aresztowany mężczyzna nie posiada związku z innymi podpaleniami.

 

 

JW/AF

Powrót na górę strony