Lublin: Dziecko bez opieki, matka pijana.
Data publikacji 26.08.2011
Ponad dwuletnia dziewczynka sama spacerowała wczoraj po centrum handlowym przy ul. Lipowej. Policję i pogotowie zawiadomili zaniepokojeni brakiem opiekuna pracownicy galerii handlowej. Mała dziewczynka została przewieziona do szpitala przy Al. Kraśnickich. Dopiero dzisiaj rano matka zgłosiła się na komisariat. Niestety kobieta była pijana, miała w organizmie ponad 2, 2 promila alkoholu.
Ponad dwuletnia dziewczynka sama spacerowała wczoraj po centrum handlowym przy ul. Lipowej. Policję i pogotowie zawiadomili zaniepokojeni brakiem opiekuna dziecka pracownicy galerii handlowej. Mała dziewczynka została przewieziona do szpitala przy Al. Kraśnickich. Dopiero dzisiaj rano matka zgłosiła się na komisariat. Niestety kobieta była pijana, miała w organizmie ponad 2, 2 promila alkoholu.
Wczoraj kilka minut przed godz. 17: 00 policjanci otrzymali informację, że na terenie centrum handlowego przy ul. Lipowej w Lublinie odnalezione zostało małe dziecko. Jak wyglądało ze zgłoszenia pracowników ochrony może 2 może 3 letnia dziewczynka prawdopodobnie przyszła do centrum sama. Pomimo wielokrotnych komunikatów o znalezieniu dziecka nikt nie zgłosił się po jego odbiór. Na miejsce wezwano pogotowie. Z dzieckiem był utrudniony kontakt. Dziewczynka była nadpobudliwa, nie reagowała na pytania, była brudna. Pogotowie zabrało dziewczynkę do szpitala przy al. Kraśnickich gdzie pozostała na obserwacji.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania rodziców dziewczynki. O odnalezieniu dziecka powiadomieni zostali policjanci, komunikat przekazano do wszystkich komisariatów.
W trakcie prowadzonych poszukiwań na policję zgłosiła się ciotka dziewczynki z informacją o zaginięciu dziecka. Policjant poinformował ją, że mała została przewieziona do szpitala.
Jak wynika z relacji ciotki niespełna trzyletnia dziewczynka została wczoraj pod opieką swojej matki i babci. Kiedy kobieta wróciła z pracy w domu zastała swoją siostrę i matkę, obie były pijane. Dziewczynki nie było w mieszkaniu. Wystraszona rozpoczęła poszukiwania siostrzenicy wraz z nią poszukiwała swojej córki 31-latka, która nie potrafiła powiedzieć jak to się stało, że mała wyszła z mieszkania. Wczoraj policjantom nie udał się skontaktować z 31-letnią kobietą. W miejscu zamieszkania nikt nie otwierał mundurowym drzwi. Dzisiaj kilka minut po godz. 7: 00 na „czwórkę” zgłosiła się ciotka dziewczynki, która przyprowadziła ze sobą jej matkę. Jak się jednak okazało 31-letnia kobieta była pijana. Przeprowadzone badanie wykazało, że miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Kobieta została zatrzymana do wytrzeźwienia i wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia, przede wszystkim okoliczności związanych z pozostawieniem dziecka bez opieki. Całość zgromadzonych w sprawie materiałów zostanie przesłana do sądu ds. Rodziny i Nieletnich. Za narażenie dziecka na utratę życia bądź ciężki uszczerbek na zdrowiu kobiecie grozić może nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
R.L.R.
