Włodawa: Rajd terenowego opla
Data publikacji 21.08.2011
Policjanci ustalają okoliczności wypadku do jakiego doszło wczoraj na drodze wojewódzkiej 812. Kierowca Opla jadąc z Włodawy do Okuninki nie dostosował prędkości do warunków na drodze i na jednym z zakrętów dachował. W wyniku zdarzenia do szpitala trafiła 21 letnia pasażerka z urazem kręgosłupa. Samochód "tańczył" po całej drodze na odcinku około 200 metrów. Opel zatrzymał się na dachu przed licznie uczęszczaną ścieżką rowerową i chodnikiem. Na szczęście nikt z pieszych nie ucierpiał.
Policjanci ustalają okoliczności wypadku do jakiego doszło wczoraj na drodze wojewódzkiej 812. Kierowca Opla jadąc z Włodawy do Okuninki nie dostosował prędkości do warunków na drodze i na jednym z zakrętów ,,dachował”. W wyniku zdarzenia do szpitala trafiła 21 letnia pasażerka z urazem kręgosłupa. Samochód ,,tańczył” po całej drodze na odcinku około 200 metrów. Opel zatrzymał się na dachu przed licznie uczęszczaną ścieżką rowerową i chodnikiem. Na szczęście nikt z pieszych nie ucierpiał.
Włodawscy policjanci ustalają okoliczności wypadku do jakiego doszło wczoraj tuż po godzinie 14 na trasie Włodawa – Okuninka. Kierowca terenowego Opla na jednym z zakrętów nie dostosował prędkości do warunków na drodze i ,,dachował”.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 20 letni mieszkaniec Stalowej Woli ścinał zakręt. Gdy zauważył nadjeżdżający pojazd z przeciwka odbił w prawo, złapał pobocze i stracił panowanie nad pojazdem.
W Oplu podróżowało pięć osób w wieku 19-22 lata. 21 letnia pasażerka trafiła do szpitala z urazem kręgosłupa, stłuczeniem twarzoczaszki i licznymi otarciami naskórka. Pozostałe osoby doznały ogólnych potłuczeń ciała.
Jak się okazało kierowca był trzeźwy a prawo jazdy uzyskał 10 miesięcy wcześniej. Pasażerowie auta oraz inni uczestnicy ruchu mogą mówić o dużym szczęściu. Samochód ,,tańczył” po całej drodze na odcinku około 200 metrów. Opel zatrzymał się na dachu przed licznie uczęszczaną ścieżką rowerową i chodnikiem. Na szczęście nikt z pieszych nie ucierpiał.
DE.
