Lublin: Odpowie za rozbój na zakonnicy (film)
Data publikacji 15.07.2011
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie ustalili i zatrzymali 22-latka, który dokonał rozboju na jednej z sióstr zakonnych w Lublinie. Mężczyzna ukradł 40 tys. złotych i uciekł z pieniędzmi do Warszawy. Tam większość przegrał na automatach do gry. Wpadł nad jeziorem, gdzie przebywał wśród rodziny i znajomych. Wczoraj rozbójnik trafił do policyjnego aresztu. Jeszcze dzisiaj trafi przed oblicze prokuratora gdzie odpowie za swoje postępowanie. Za rozbój grozi kara 12 lat pozbawienia wolności
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie ustalili i zatrzymali 22-latka, który dokonał rozboju na jednej z sióstr zakonnych w Lublinie. Mężczyzna ukradł 40 tys. złotych i uciekł z pieniędzmi do Warszawy. Tam większość przegrał na automatach do gry. Wpadł nad jeziorem, gdzie przebywał wśród rodziny i znajomych. Wczoraj rozbójnik trafił do policyjnego aresztu. Jeszcze dzisiaj trafi przed oblicze prokuratora gdzie odpowie za swoje postępowanie. Za rozbój grozi kara 12 lat pozbawienia wolności
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu przy ul. Kochanowskiego w Lublinie. Około godz. 23.00 dyżurny lubelskich policjantów otrzymał zgłoszenie, że w budynku zajmowanym przez siostry zakonne doszło do rozboju. Z relacji zgłaszającej wynikało, że do jednego z pokojów wdarł się mężczyzna, który kilkakrotnie uderzył jedną z zakonnic ręką, a następnie ukradł koperty z pieniędzmi stanowiące czesne za przedszkole, które prowadzą siostry. Na miejscu policjanci ustalili, że łupem sprawcy padło 40 tys. złotych.
Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Funkcjonariusze wpadli na trop sprawcy, którym okazał się 22-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna został zatrzymany nad jeziorem Łukcze, gdzie przebywał wśród rodziny i znajomych.
Policjanci ustalili przebieg zdarzenia. Okazało się, że 22-letni Rafał G. wszedł do budynku przez jedno z okien. Poruszając się po korytarzu zapukał do jednego z pokojów. Kiedy drzwi otworzyła zakonnica wdarł się do środka i kilkakrotnie uderzył ją w twarz. Później wyciągną z regału koperty z pieniędzmi i uciekł. Po zatrzymaniu 22-latekprzyznał się do popełnienia rozboju. Z jego relacji wynikało, że razem ze skradzionymi pieniędzmi pojechał do Warszawy. W stolicy zrobił zakupy, kilka razy wybrał się do dobrych restauracji. Większą część gotówki przegrał na automatach. Po powrocie do Lublina zabrał rodzinę i znajomych nad jezioro Łukcze. Tam też został zatrzymany. Kryminalni zabezpieczyli przy nim część gotówki.
Wczoraj 22-letni Rafał G. trafił do policyjnego aresztu. Jeszcze dzisiaj trafi przed oblicze prokuratora gdzie odpowie za rozbój. Za to przestępstwo grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.
A.A.
