Aktualności

Lublin: Odpowie za rozbój, kradzież i narkotyki

Data publikacji 14.06.2011

Policjanci z II komisariatu wspólnie z kryminalnymi z KMP w Lublinie zatrzymali 20-latka, który wspólnie ze swoimi kompanami dokonał w maju rozboju na 22-letnim mężczyźnie, kradnąc telefon komórkowy. Jak się okazało, kilka godzin przed jego zatrzymaniem, młodzieniec skradł warte prawie 3 tys. złotych elektronarzędzia ze strychu kamienicy, w której mieszka. Ponadto, w bieliźnie, którą miał na sobie, mundurowi znaleźli dilerkę z amfetaminą. Dziś 20-latek doprowadzony zostanie do sadu, który zadecyduje o jego dalszym losie.

Policjanci z II komisariatu wspólnie z kryminalnymi z KMP w Lublinie zatrzymali 20-latka, który wspólnie ze swoimi kompanami dokonał w maju rozboju na 22-letnim mężczyźnie, kradnąc telefon komórkowy.  Jak się okazało, kilka godzin przed jego zatrzymaniem, młodzieniec  skradł warte prawie 3 tys. złotych  elektronarzędzia ze strychu kamienicy, w której mieszka. Ponadto, w bieliźnie, którą miał na sobie, mundurowi znaleźli  dilerkę z amfetaminą. Dziś 20-latek doprowadzony zostanie do sadu, który zadecyduje o jego dalszym losie.
 
20-letni mieszkaniec centrum miasta został zatrzymany wczorajszego dnia. Policjanci z II komisariatu współpracując z kryminalnymi z komendy miejskiej typowali młodzieńca jako jednego ze sprawców rozboju, do którego doszło w maju w okolicy ul. Dymowskiego. Z relacji poszkodowanego wynikało, że gdy wracał z imprezy studenckiej pobiło go i okradło z telefonu komórkowego kilku nieznanych młodzieńców, których poprosił o papierosa. Napastnicy uderzyli go w tył głowy, a gdy się przewrócił, kopali go.  Wartość skradzionego aparatu wycenił na około 300 złotych.
         Zatrzymany 20-latek przyznał się do winy, twierdził, że tego wieczora był pijany. Ponadto powiedział, że skradziony łup został wstawiony do lombardu. Mało tego, w trakcie zatrzymania okazało się, że w bieliźnie ma ukrytą dilerkę z amfetaminą.
         Policjanci z II komisariatu przy okazji przesłuchiwania zatrzymanego do rozboju  rozwikłali jeszcze drugą sprawę, którą od niedawna prowadzili.  Młodzieniec oznajmił także mundurowym, że przed Policją ukrywał się na strychu kamienicy, w której mieszka. Znajdując się przez pewien czas w tym ukryciu zauważył składowane przez sąsiadów elektronarzędzia. Wkrótce pilarka tarczowa, łańcuchowa i elektryczna piła oraz  wyżynarka  znalazły się w jego posiadaniu.  Straty, jakie poniosła mieszkanka kamienicy powstały na około 3 tys. złotych. Policjanci odzyskali skradzione łupy, pochowane w rejonie kamienicy w różnych skrytkach.
Dziś 20-latek doprowadzony zostanie do sądu, który zadecyduje o jego dalszym losie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że wiosną tego roku młodzieniec opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu.
A.S.
Powrót na górę strony