Lublin: Kosztowna droga na skróty
Data publikacji 13.06.2011
O tym, że lenistwo nie popłaca przekonał się na własnej skórze student jednej z lubelskich wyższych uczelni, który znajdując ogłoszenie w gazecie zlecił oferującemu pomoc mężczyźnie napisanie pracy dyplomowej. W ramach zaliczki zleceniodawca zapłacił 500 złotych. Mocno się jednak zdziwił, kiedy okazało się, że został oszukany. O zdarzeniu powiadomił IV komisariat Policji w Lublinie...
O tym, że lenistwo nie popłaca przekonał się na własnej skórze student jednej z lubelskich wyższych uczelni, który znajdując ogłoszenie w gazecie zlecił oferującemu pomoc mężczyźnie napisanie pracy dyplomowej. W ramach zaliczki zleceniodawca zapłacił 500 złotych. Mocno się jednak zdziwił, kiedy okazało się, że został oszukany. O zdarzeniu powiadomił IV komisariat Policji w Lublinie.
To niecodzienne zgłoszenie policjanci przyjęli przed kilkoma dniami. Na IV komisariat zgłosił się młody mężczyzna podając się za studenta jednej z lubelskich wyższych uczelni. Młodzieniec oznajmił, że padł ofiarą oszusta. Kiedy mundurowi rozpytali zgłaszającego na tę okoliczność, okazało się, że kończący studia dwudziestokilkulatek tytuł magistra chciał uzyskać w pewien nieuczciwy sposób. Jak ustalili stróże prawa, lubelski żak w jednej z ogłoszeniowych gazet znalazł ogłoszenie z propozycją nabycia gotowej pracy dyplomowej. Do artykułu dołączony był adres mailowy oraz numer telefonu osoby, z którą należy się skontaktować w przypadku zainteresowania. Na początku tego miesiąca pomiędzy zleceniodawcą a oferującym pomoc mężczyzną doszło do spotkania i przekazania zaliczki. Była to kwota około 500 złotych. Obaj mężczyźni umówili się na termin zwrócenia napisanej pracy i zapłaty pozostałej kwoty.
Kiedy nadszedł termin odebrania gotowej pracy, okazało się, że zleceniodawca nie może skontaktować się z jej „autorem” . Na dodatek student stracił całą zaliczkę. Oszukany postanowił, że nie pozostawi tej sprawy bez echa. Jak oznajmił na IV komisariacie, niech jego przykład będzie przestrogą dla innych żaków, którzy podobnie jak on chcą ułatwić sobie osiągnięcie tytułu naukowego.
A.S.
