Aktualności

Biała Podl.: Będzie go słono kosztował urodzinowy żart

Data publikacji 02.06.2011

Terespolscy policjanci zatrzymali sprawcę fałszywego alarmu. Wczoraj wieczorem do dyżurnego straży pożarnej zadzwonił mężczyzna twierdzący, że w lesie przydusiło go drzewo, jest ranny i potrzebuje pomocy. Alarm okazał się żartem nietrzeźwego 35-latka, który w tym czasie przebywał w innej miejscowości i świętowal swoje urodziny. Za spowodowanie fałszywego alarmu mężczyzna odpowie przed sądem...

Terespolscy policjanci zatrzymali  sprawcę fałszywego alarmu. Wczoraj wieczorem do dyżurnego straży pożarnej zadzwonił mężczyzna twierdzący, że w lesie przydusiło go drzewo, jest ranny i potrzebuje pomocy. Alarm okazał się żartem nietrzeźwego 35-latka, który w tym czasie przebywał w innej miejscowości i świętowal swoje urodziny. Za spowodowanie fałszywego alarmu mężczyzna odpowie przed sądem.
 
Wczoraj o godzinie 18.30 Dyżurny bialskiej komendy  powiadomiony został przez Dyżurnego Straży Pożarnej, że w lesie w rejonie Piszczaca znajduje się mężczyzna, którego przygniotło drzewo. Z telefonicznej rozmowy wnikało, że dzwoniący wydostał się spod drzewa, ale krwawi i jest mu potrzebna pomoc.
W czasie, gdy strażacy prowadzili rozmowę z rannym rzekomo mężczyzną, policjanci namierzyli dzwoniącego. Ich podejrzenie wzbudził fakt, że połączenia były wykonywane z miejscowości Okczyn, gm. Kodeń. Wysłany tam patrol Z Komisariatu Policji w Terespolu szybko namierzył żartownisia, którym okazał się 35-letni Dariusz G., mieszkaniec gminy Kodeń. Mężczyzna nie posiadał żadnych obrażeń, czuł się dobrze i nie potrzebował pomocy medycznej.
35-latek nie potrafił wytłumaczyć dlaczego poinformował Straż Pożarną o fałszywym zdarzeniu. Dodał, że ma dzisiaj urodziny i z tego powodu wprawił się w stan nietrzeźwości.  
Za wykroczenie spowodowania fałszywego alarmu Dariusz G. odpowie przed sądem. Grozi mu kara aresztu bądź grzywny do 1500 zł.


J.J./A.S.
Powrót na górę strony