Aktualności

Lublin: Wypłacili z bankomatu 15 tys złotych.

Data publikacji 30.05.2011

Operacyjni z II komisariatu ustalili, a potem zatrzymali 32-letnią kobietę i jej 22-letniego kompana, którzy ze skradzionej karty kredytowej należącej do mieszkanki miasta wypłacili z bankomatu 15 tys. złotych.

Operacyjni z II komisariatu ustalili, a potem zatrzymali 32-letnią kobietę i jej 22-letniego kompana, którzy ze skradzionej karty kredytowej należącej do mieszkanki miasta wypłacili z bankomatu 15 tys. złotych.
 
Zgłoszenie o przestępstwie, którego ofiarą padła mieszkanka Lublina, policjanci otrzymali w połowie maja. Z relacji poszkodowanej wynikało, że z jej mieszkania skradziono torebkę z zawartością portfela i karty kredytowej. Jak się potem okazało, dwa dni przed zgłoszeniem kradzieży, z konta 66-letniej kobiety zniknęły pieniądze w kwocie 15 tys. złotych.
Policjanci z II komisariatu, którzy zajęli się sprawą ustalili, z którego bankomatu złodzieje wypłacili gotówkę. Wszystko wskazywało na to, że pieniądze pobrane były z punktu przy ul. Tumidajskiego w Lublinie. Na zabezpieczonym nagraniu monitoringu widać kobietę i mężczyznę podejmujących pieniądze w tym samym czasie, w którym według dokumentów bankowych, z karty kredytowej 66-latki pobrano gotówkę.
Dalszym ustaleniem widniejących na zapisie osób zajęli się kryminalni. Pod koniec minionego tygodnia mieli już pewność, kto widnieje na nagraniu. Okazało się, że jest to 32-letnia mieszkanka Lublina oraz jej 22-letni znajomy. Obydwoje zostali zatrzymani i trafili na II komisariat. Kobieta przyznała się do winy.
Teraz obydwojgu zatrzymanym za kradzież pieniędzy z konta 66-latki grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa. Policja ustala sprawców, którzy skradli kobiecie torebkę z niezamkniętego mieszkania.  
Funkcjonariusze jednocześnie apelują, by właściciele dbali o swoje mienie i nie pozostawiali wartościowych rzeczy bez nadzoru. Pamiętając, że okazja czyni złodzieja, zamykajmy własne mieszkania. Jeśli chodzi zaś o zawartość torebek czy portfeli, nigdy nie nośmy w nich numerów PIN, zarówno do telefonów czy kart kredytowych. Dzięki naszych zapiskom ułatwiamy złodziejowi „dobranie się” do naszych oszczędności.
A.S.
Powrót na górę strony