Lublin: Skradziony rower w użytkowaniu 9-latka
Data publikacji 06.05.2011
Warty około 400 złotych rower górski został skradziony z klatki schodowej mieszkance Lublina. Kiedy kobieta szła na komisariat by zgłosić ten fakt, rozpoznała swój jednoślad, którego właśnie użytkował mały chłopiec. Nieletni uciekł zostawiając i rower i szkolny plecak ze swoimi danymi. Jak się jednak okazało, chłopiec najprawdopodobniej ze strachu dopiero późnym wieczorem wrócił do domu. Stróże prawa będą dziś rozmawiać z małoletnim w towarzystwie jego rodziców, by wyjaśnić wszelkie okoliczności, w których wszedł w posiadanie kradzionego roweru...
Warty około 400 złotych rower górski został skradziony z klatki schodowej mieszkance Lublina. Kiedy kobieta szła na komisariat by zgłosić ten fakt, rozpoznała swój jednoślad, którego właśnie użytkował mały chłopiec. Nieletni uciekł zostawiając rower szkolny plecak ze swoimi danymi. Jak się okazało, chłopiec najprawdopodobniej ze strachu dopiero późnym wieczorem wrócił do domu. Stróże prawa będą dziś rozmawiać z małoletnim w towarzystwie jego rodziców, by wyjaśnić wszelkie okoliczności, w których wszedł w posiadanie kradzionego roweru.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godz. 10.30. Na III komisariat policji udała się mieszkanka Lublina, by zgłosić kradzież roweru górskiego. Do przestępstwa doszło najprawdopodobniej między 4 a 5 maja b.r. Złodziej ukradł warty 400 złotych jednoślad z III piętra klatki schodowej bloku, gdzie zamieszkuje kobieta.
W drodze na Policję idąc ulicą Kunickiego nagle przy pobliskim sklepie zauważyła chłopca stojącego z rowerem. Kobieta od razu rozpoznała swoją własność. Kiedy podeszła bliżej, nabrała pewności, że to jest jej pojazd. Podczas prowadzonej chłopcem rozmowy na temat roweru, ten nagle rzucił się pieszo do ucieczki, zostawiając rower oraz swój szkolny plecak.
Mieszkanka Lublina o całym zdarzeniu powiadomiła policjantów z III komisariatu. Ci znaleźli w plecaku chłopca książki do III klasy szkoły podstawowej i podpisane imieniem i nazwiskiem jego zeszyty. Kiedy stróże prawa tego samego dnia udali się pod wskazany adres zamieszkania 9-latka nikogo jednak nie zastali.
Kiedy wieczorem policjanci z III komisariatu odebrali zgłoszenie o zaginięciu 9-letniego mieszkańca Lublina, okazało się, że to chodzi o tego samego chłopca, którego wcześniej szukali do sprawy kradzieży roweru.
9-latek przed godz. 23.00 wrócił do swojego domu, o czym zostali powiadomieni policjanci. Stróże prawa będą dziś rozmawiać z chłopcem towarzystwie jego rodziców, by wyjaśnić wszelkie okoliczności, w których wszedł w posiadanie kradzionego roweru.
A.S.