Świdnik: Zwabiło go wino
Data publikacji 14.04.2011
Dzięki obywatelskiej postawie mieszkańca Świdnika miejscowi policjanci zatrzymali 55-latka spod Stalowej Woli, który wybił szybę w toyocie i skradł butelki wina. Poszkodowany wycenił wartość trunków na około 120 złotych. 55-letni włamywacz był wielokrotnie notowany za podobne przestępstwa. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności...
Dzięki obywatelskiej postawie mieszkańca Świdnika miejscowi policjanci zatrzymali 55-latka spod Stalowej Woli, który wybił szybę w toyocie i skradł butelki wina. Poszkodowany wycenił wartość trunków na około 120 złotych. 55-letni włamywacz był wielokrotnie notowany za podobne przestępstwa. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Dzisiejszej nocy ok. godz. 3:30 mieszkaniec Świdnika powiadomił policję, że tuż przed chwilą widział jak jakiś mężczyzna włamał się do zaparkowanego samochodu i oddala się z miejsca przestępstwa. Dyżurny komendy na miejsce wysłał dwa patrole policji. Dzięki podanemu przez świadka dokładnemu rysopisowi sprawcy, policjanci zatrzymali go.
Włamywaczem okazał się 55-letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego. Jak ustalono, mężczyzna wybił szybę w zaparkowanej toyocie saris, z której skradł 10 butelek wina różnych marek. Nie potrafił podać jednak mundurowym powodu pobytu w Świdniku.
Policjanci ustalili właściciela samochodu, który oświadczył, że w samochodzie pozostawił karton z winem, a wartość skradzionego trunku oszacował na 120 zł.
55-letni włamywacz podczas przestępstwa był trzeźwy, mężczyzna był wielokrotnie notowany za podobne przestępstwa. Na przedstawienie zarzutów czeka obecnie w policyjnym areszcie. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Przy okazji policjanci przypominają, by nie pozostawiać w aucie na widoku cennych przedmiotów, gdyż stają się łatwym łupem dla złodziei. Nie stwarzajmy im okazji. Chowajmy nasze rzeczy zatem w miejscach, gdzie nie będą łatwo dostępne.
T.D./A.S.
