Lublin: Rozbójnik w rękach policji
3-miesięczny areszt zastosował wczoraj sad wobec 20-latka z Lublina, który pod koniec marca napadł na 15-latka i ukradł mu dwa telefony. Zdarzenia zarejestrowała kamera jednej z firm. Kilka dni później policjanci ustalili kim był sprawca i go zatrzymali. Jak się okazało to nie jedyny taki czyn na jego przestępczym koncie. Za rozbój grozi kara 12 lat pozbawienia wolności
3-miesięczny areszt zastosował wczoraj sad wobec 20-latka z Lublina, który pod koniec marca napadł na 15-latka i ukradł mu dwa telefony. Zdarzenia zarejestrowała kamera jednej z firm. Kilka dni później policjanci ustalili kim był sprawca i go zatrzymali. Jak się okazało to nie jedyny taki czyn na jego przestępczym koncie. Za rozbój grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu przy ul. Garbarskiej w Lublinie. Około godz. 17.00 pracownicy ochrony jednej z firm zauważyli na ekranie monitoringu dwóch mężczyzn, z których jeden bije drugiego. O tym fakcie powiadomili dyżurnego policji. Na miejscu 15-letni pokrzywdzony zrelacjonował funkcjonariuszom przebieg zdarzenia. Jak się okazało, łupem sprawcy padły dwa telefony komórkowe. Mężczyzna uciekł przed przyjazdem patrolu.
Policjanci nie potrzebowali jednak dużo czasu na ustalenie sprawcy tego rozboju. Kilka dni od zdarzenia trafił on w ręce stróżów prawa. Okazał się nim 20-latek z Lublina. Policjanci ustalili, że to nie jedyne przestępstwo jakiego dopuścił się w ostatnim czasie. Mundurowi ustalili, że Mateusz B. pod koniec marca usiłował dokonać rozboju na idącej Drogą Męczenników Majdanka dziewczynie. Na szczęście nie udało mu się bo został spłoszony przez innych pieszych. Mateusz B. za dokonane wcześniej rozboje odbywał już tymczasowy areszt.
Wczoraj policjanci doprowadzili 20-latka przed oblicze prokuratora gdzie usłyszał stosowne zarzuty. Następnie sąd zastosował wobec Mateusza B. tymczasowy areszt.
A.A.