Lublin: Odpowie za rozbój na studentce.
Data publikacji 01.04.2011
Kryminalni z IV komisariatu wspólnie z funkcjonariuszami z komendy miejskiej zatrzymali 29-letniego mieszkańca Lublina. Mężczyzna odpowie za rozbój na 23-letniej studentce. Sprawca w pokoju akademiku dał kobiecie tabletkę, po której zasnęła. Gdy się obudziła stwierdziła, że nie ma telefonu oraz laptopa. Mężczyzna już usłyszał zarzut. Za przestępstwo rozboju grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Kryminalni z IV komisariatu wspólnie z funkcjonariuszami z komendy miejskiej zatrzymali 29-letniego mieszkańca Lublina. Mężczyzna odpowie za rozbój na 23-letniej studentce. Sprawca w pokoju akademiku dał kobiecie tabletkę, po której zasnęła. Gdy się obudziła stwierdziła, że nie ma telefonu oraz laptopa. Mężczyzna już usłyszał zarzut. Za przestępstwo rozboju grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło na początku marca przy ul. Langiewicza przed wejściem do jednego z akademików. 23-letnia studentka wracając z baru, spotkała przypadkowego mężczyznę. Amant przedstawił się jako pilot samolotu. Po krótkiej rozmowie zaprosiła go do swojego pokoju. Tam mężczyzna poczęstował ją tabletką. Studentka początkowo odmówiła, kiedy jednak zobaczyła, że nowo poznany kolega sam połknął pigułkę, również ją zażyła. Mężczyzna wyjaśnił jej, że to proszki na przeziębienie. Po kilkunastu minutach kobieta zasnęła. Gdy się obudziła było już rano, nie było jednak nowo poznanego mężczyzny. Po chwili 23-latka stwierdziła również, że nie ma telefonu oraz laptopa.
Pokrzywdzona o całym zdarzeniu poinformowała policjantów IV komisariatu. Wartość skradzionych rzeczy wyceniła na kwotę 2,5 tysiąca złotych. W minioną sobotę kryminalni z komendy miejskiej wspólnie z kolegami z IV komisariatu zatrzymali sprawcę. Okazał się im 29-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna przyznał się, że ukradł przedmioty. Podczas wejścia policjantów do jego mieszkania, wyrzucił telefon przez otwór kanalizacyjny. Mężczyzna już usłyszał zarzut. Za przestępstwo rozboju grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Pokrzywdzona o całym zdarzeniu poinformowała policjantów IV komisariatu. Wartość skradzionych rzeczy wyceniła na kwotę 2,5 tysiąca złotych. W minioną sobotę kryminalni z komendy miejskiej wspólnie z kolegami z IV komisariatu zatrzymali sprawcę. Okazał się im 29-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna przyznał się, że ukradł przedmioty. Podczas wejścia policjantów do jego mieszkania, wyrzucił telefon przez otwór kanalizacyjny. Mężczyzna już usłyszał zarzut. Za przestępstwo rozboju grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
AF.