Włodawa: Ukradł rower, bo był zmęczony
Data publikacji 14.03.2011
Włodawscy policjanci zatrzymali w sobotę 38-latka który ukradł rower. Mężczyzna dobrowolnie wydał skradziony pojazd tłumacząc zabór jednośladu zmęczeniem po wyjściu z lokalu. W drodze do domu uznał jednak, że go sprzeda, bo potrzebuje pieniędzy. Skradziony rower już wrócił do właściciela. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności...
Włodawscy policjanci zatrzymali w sobotę 38-latka który ukradł rower. Mężczyzna dobrowolnie wydał skradziony pojazd tłumacząc zabór jednośladu zmęczeniem po wyjściu z lokalu. W drodze do domu uznał jednak, że go sprzeda, bo potrzebuje pieniędzy. Skradziony rower już wrócił do właściciela. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do kradzieży roweru doszło w sobotę przy ul. Sztabowej we Włodawie. W godzinach porannych jeden z mężczyzn mieszkających w bloku zauważył, jak rowerem sąsiada odjeżdża nieznany mu mężczyzna. Poinformował o tym swojego sąsiada a ten policję. Stróże prawa szybko ustalili kto mógł dokonać kradzieży. Następnego dnia policjanci zabezpieczyli skradziony rower od 38–letniego mieszkańca Włodawy.
Mężczyzna dobrowolnie wydał skradziony rower i wyjaśnił, że gdy wychodził z imprezy był tak bardzo zmęczony, że widząc rower uznał, że nim pojedzie do domu, później zaś uznał, że w zasadzie to potrzebuje pieniędzy i próbował go sprzedać. Amator wiosennej rowerowej jazdy usłyszał już zarzut kradzieży –. Okazało się, że był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Skradziony rower już wrócił do właściciela.
B.Ch./ AF.
