Lublin: Policjanci uratowali 30-latka.
Data publikacji 12.03.2011
Dzięki szybkiej reakcji policjantów z II komisariatu w Lublinie udało się uratować życie 30-letniemu mężczyźnie. Policjanci odnaleźli go wczoraj na poddaszu budynku przy ul. Lubartowskiej. Mężczyzna stał na pralce i miał założony na szyi kabel. Kiedy się zachwiał, pętla zacisnęła się. Policjanci wiedzieli, że w takich sytuacjach liczy się każda sekunda. Szybko odcięli go i zdjęli mu z szyi pętlę. Karetka pogotowia przewiozła go do szpitala. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo
Dzięki szybkiej reakcji policjantów z II komisariatu w Lublinie udało się uratować życie 30-letniemu mężczyźnie. Policjanci odnaleźli go wczoraj na poddaszu budynku przy ul. Lubartowskiej. Mężczyzna stał na pralce i miał założony na szyi kabel. Kiedy się zachwiał, pętla zacisnęła się. Policjanci wiedzieli, że w takich sytuacjach liczy się każda sekunda. Szybko odcięli go i zdjęli mu z szyi pętlę. Karetka pogotowia przewiozła go do szpitala. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Wczoraj kilka minut przed godz. 22.00 dyżurny policjantów został powiadomiony przez dyspozytora Pogotowia Ratunkowego w Lublinie o tym, że nieznany mężczyzna dzwoniąc z telefonu komórkowego powiedział, że zamierza się powiesić. Policjanci ustalili skąd telefonował i natychmiast pojechali na miejsce. Okazało się, że mężczyzna znajdował się w kamienicy przy ul. Lubartowskiej. Ponieważ klatka schodowa nie była oświetlona, funkcjonariusze musieli sprawdzać każdy zakątek przy użyciu latarek. Po chwili znaleźli się na poddaszu budynku, gdzie zauważyli mężczyznę stojącego na pralce. Miał on założony na szyi kabel, przyczepiony do belki dachu.
Policjanci zaczęli rozmawiać z mężczyzną o powodach takiego zachowania. Wtedy dowiedzieli się, że przyczyną są kłopoty osobiste. Podczas konwersacji mężczyzna zachwiał się i stracił równowagę, przez co pętla założona na jego szyi zacisnęła się. Policjanci wiedząc, że w takim przypadku liczy się każda sekunda, podbiegli do mężczyzny, podnieśli i odcięli kabel oraz zdjęli pętlę. W tym czasie na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego, która zabrała go do szpitala. 30-letniemu mieszkańcowi Lublina nie zagraża już niebezpieczeństwo.
A.A.
