Zamość: Zarzuty za napad na taksówkarza
Data publikacji 02.03.2011
Dzisiaj do prokuratury zostali doprowadzeni dwaj mężczyźni, którzy przed kilkoma dniami napadli na wiozącego ich taksówkarza. Sprawcy zadając mu nożem cios w szyję zabrali taksówkę. Dodatkowo policjanci ustalili, że młodszy z nich ma na koncie jeszcze klika kradzieży z włamaniami do obiektów handlowych, których właściciele poniosły w sumie straty na ponad 16 tys. złotych. Usłyszeli już zarzuty. Grozi im kara do 15 lat więzienia. Jutro o ich dalszym losie zadecyduje sąd...
Dzisiaj do prokuratury zostali doprowadzeni dwaj mężczyźni, którzy przed kilkoma dniami napadli na wiozącego ich taksówkarza. Sprawcy zadając mu nożem cios w szyję zabrali taksówkę. Dodatkowo policjanci ustalili, że młodszy z nich ma na koncie jeszcze klika kradzieży z włamaniami do obiektów handlowych, których właściciele poniosły w sumie straty na ponad 16 tys. złotych. Usłyszeli już zarzuty. Grozi im kara do 15 lat więzienia. Jutro o ich dalszym losie zadecyduje sąd.
O zdarzeniu informowaliśmy we wczorajszym komunikacie. Policjanci z Krasnegostawu zatrzymali dwóch braci w wieku 21 i 24 lat, którzy w nocy z poniedziałku na wtorek w czasie jazdy taksówką w ustronnym miejscu zaatakowali go. Najpierw mężczyzna został uderzony ręką twarz, a potem otrzymał nożem cios w szyję. 50-latek wyswobodził się napastnikom i uciekł powiadamiając Policję.
Sprawcy wpadli w ręce krasnostawskich policjantów kilka godzin później. Obaj bracia byli pod działaniem alkoholu. Trafili do policyjnego aresztu.
Jak dodatkowo ustalili policjanci, młodszy z mężczyzn nie tylko rozbój ma na swoim sumieniu. Jak się okazało jest on również sprawcą kilku kradzieży z włamaniem do obiektów handlowych na terenie pow. zamojskiego. Sprawca z 19 na 20 grudnia ub. roku poprzez wykłucie otworu w ścianie włamał się do sklepu spożywczo-przemysłowego, skąd skradł papierosy, alkohol i karty doładowujące na kwotę ponad 14 tys. złotych.
Niespełna miesiąc temu 21-latek wykorzystując niezabezpieczony strop pawilonu handlowego dostał się do środka, skąd skradł wyroby tytoniowe, alkohol i karty doładowujące na łączną sumę strat 2 tys. złotych. Następnie sprawca z innego stoiska z metalowej kasetki zabrał 100 złotych, a ze sklepu odzieżowego – obuwie i ubrania warte 54O złotych.
Dzisiaj obaj mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury. Usłyszeli już zarzuty. Grozi im kara do 15 lat więzienia. Jutro o ich dalszym losie zadecyduje sąd.
J.K./A.S.
