Aktualności

Lublin,Lubartów: Odpowiedzą za próbę przekupstwa

Data publikacji 26.02.2011

Do policyjnego aresztu lubartowskiej komendy trafił 38-letni mieszkaniec Jastrzębia Zdroju, który wpadł w ręce policjantów na przekroczeniu prędkości. Kierowca opla combo, by uniknąć kary za popełnione wykroczenie drogowe włożył 200 złotych łapówki do notatnika służbowego jednego z funkcjonariuszy. Teraz mężczyzna odpowie za próbę przekupstwa policjanta na służbie, za co grozi nawet do 10 lat więzienia. Taka sama kara czeka również 52-latka, który w podobny sposób chciał wczoraj przekupić mundurowych z Bychawy.

Do policyjnego aresztu lubartowskiej komendy trafił 38-letni mieszkaniec Jastrzębia Zdroju, który  wpadł w ręce policjantów na przekroczeniu prędkości. Kierowca opla combo, by uniknąć kary za popełnione wykroczenie drogowe włożył 200 złotych łapówki do notatnika służbowego jednego z funkcjonariuszy.  Teraz mężczyzna odpowie za próbę przekupstwa policjanta na służbie, za co grozi nawet do 10 lat więzienia. Taka sama kara czeka również 52-latka, który w podobny sposób chciał wczoraj przekupić mundurowych z Bychawy.
Policjanci z lubartowskiej drogówki wczoraj po południu na ul. Piłsudskiego w Kocku zatrzymali do kontroli drogowej kierującego oplem combo, który przekroczył dozwoloną prędkość. Za kierownicą pojazdu siedział 38-letni mieszkaniec Jastrzębia Zdroju. Mężczyzna poinformowany o popełnionym przez niego wykroczeniu i grożących mu konsekwencjach karnych, próbował nakłonić funkcjonariuszy do odstąpienia od ukarania go mandatem. W tym celu włożył 200-złotowy banknot do notatnika służbowego jednego z funkcjonariuszy. Przeliczył się jednak, gdyż chwilę później usłyszał, że właśnie popełnił przestępstwo i zostanie zatrzymany w policyjnym areszcie. O próbie przekupstwa mundurowi powiadomili dyżurnego jednostki, zaś łapówkarza przewieźli na komendę.
Teraz 38-latek odpowie nie tylko za przekroczenie dozwolonej prędkości, ale i za próbę przekupstwa funkcjonariuszy, za co  grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
        Taka sama kara grozi też zatrzymanemu wczoraj w m. Gałęzów pod Bychawą 52-letniemu mężczyźnie. Kierowca pojazdu słysząc o popełnionym wykroczeniu drogowym, siłą perswazji usiłował zmusić policjantów do puszczenia go bez nakładania mandatu. Kiedy jego przekonania nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, pomyślał że 100 złotych „załatwi” sprawę po jego myśli. Tak się nie stało. Również i on został zatrzymany w celi policyjnego aresztu, gdzie będzie czekał na zarzuty.
A.S.
 
 
Powrót na górę strony