Biała Podlaska: Postrzelił się w nogę z nielegalnej broni.
Data publikacji 10.02.2011
Policjanci z Międzyrzecza Podlaskiego zatrzymali 40-latka, który oddał kilka strzałów w kierunku trzech obywateli Rosji. W trakcie rozmowy doszło między nimi do sprzeczki. W pewnym momencie 40-latek pobiegł do domu, skąd wybiegł trzymając w ręku dwie jednostki broni. Biegnąc za nimi, mężczyzna potknął się w momencie oddawania strzału i ranił się w nogę. Policjanci ustalili, że mężczyzna nie miał pozwolenia na broń.
Policjanci z Międzyrzecza Podlaskiego zatrzymali 40-latka, który oddał kilka strzałów w kierunku trzech obywateli Rosji. W trakcie rozmowy doszło między nimi do sprzeczki. W pewnym momencie 40-latek pobiegł do domu, skąd wybiegł trzymając w ręku dwie jednostki broni. Biegnąc za nimi, mężczyzna potknął się w momencie oddawania strzału i ranił się w nogę. Policjanci ustalili, że mężczyzna nie miał pozwolenia na broń.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 17.00 w miejscowości Jelnica. Do 40 – letniego mężczyzny przyjechało trzech obywateli Rosji, którzy wcześniej zakupili u niego części samochodowe. W trakcie rozmowy doszło do sprzeczki, której przyczyną był zarzut, że sprzedane części samochodowe były niesprawne.
W pewnym momencie 40-latek pobiegł do domu, skąd wybiegł trzymając w reku dwie jednostki broni. Oddał w kierunku Rosjan kilka strzałów, uszkadzając samochód, którym przyjechali. Biegnąc za autem mężczyzna potknął się w momencie oddawania strzału i ranił się w nogę. Żaden z Rosjan nie został ranny.
Mężczyzna znajduje się w szpitalu, gdzie pilnują go policjanci. Funkcjonariusze zabezpieczyli dwie sztuki broni palnej krótkiej, w tym jedną ostrą i gazową, na które jak się okazało mężczyzna nie miał pozwolenia. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
40-latek odpowie za nielegalne posiadanie broni i spowodowanie bezpośredniego zagrożenia utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sprawcy grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
J.J.