Biała Podlaska: Zginął potrącony przez ramię koparki.
Data publikacji 01.02.2011
Policjanci z Terespola zatrzymali operatora koparki, który wczoraj w Małaszewiczach podczas rozładunku wagonów, tak nieszczęśliwie potrącił wysięgnikiem innego pracownika, że ten po upadku z wagonu na ziemię zginął na miejscu. 50-latek w momencie zatrzymania miał w organizmie 1,5 promila alkoholu.
Policjanci z Terespola zatrzymali operatora koparki, który wczoraj w Małaszewiczach podczas rozładunku wagonów, tak nieszczęśliwie potrącił wysięgnikiem innego pracownika, że ten po upadku z wagonu na ziemię zginął na miejscu. 50-latek w momencie zatrzymania miał w organizmie 1,5 promila alkoholu.
Do śmiertelnego wypadku podczas rozładunku wagonów kolejowych doszło wczoraj rano w Małaszewiczach. 49-letni mieszkaniec gminy Piszczac, pracujący przy oczyszczaniu wagonów, poniósł śmierć na miejscu spadając z burty wagonu. Mężczyzna spadł w momencie kiedy przechodząc przez burtę wagonu został potrącony przez wysięgnik koparki rozładowującej następny wagon.
Policjanci zatrzymali operatora koparki, 50-latka z gminy Zalesie. Około dwie godziny po zdarzeniu mężczyzna miał w organizmie 1,5 promila alkoholu. Dzisiaj zostanie doprowadzony na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej. Czynności na miejscu zdarzenia wykonywano pod nadzorem prokuratora oraz przy udziale inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy.
Prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci innej osoby. Za ten czyn kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 5.
JJ