Aktualności

KWP: Tragiczne wypadki na drogach Lubelszczyzny

Data publikacji 16.01.2011

Trzy ofiary śmiertelne to bilans ofiar wypadków na drogach Lubelszczyzny podczas minionej doby. Dwóch 19-latków zginęło po tym jak ich nietrzeźwy kolega na jednej z ulic w Chełmie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Śmierć poniósł również młody mężczyzna, który w miejscowości Rudka wtargnął na jezdnię wprost przed przejeżdżający pojazd. Na skutek uderzenia w drzewo, zginął także 25-latek, który wcześniej nie zatrzymał się do policyjnej kontroli

Trzy ofiary śmiertelne to bilans ofiar wypadków na drogach Lubelszczyzny podczas minionej doby. Dwóch 19-latków zginęło po tym jak ich nietrzeźwy kolega na jednej z ulic w Chełmie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Śmierć poniósł również młody mężczyzna, który w miejscowości Rudka wtargnął na jezdnię wprost przed przejeżdżający pojazd. Na skutek uderzenia w drzewo, zginął także 25-latek, który wcześniej nie zatrzymał się do policyjnej kontroli.

          Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, brawura oraz kierowanie pod wpływem alkoholu to główne przyczyny wypadków na drodze. Ubiegłej doby na drogach Lubelszczyzny doszło do trzech tragicznych zdarzeń, w których zginęło czterech młodych ludzi.

          Do jednego z wypadków doszło wczoraj o godz. 4.00 na ul. Lubelskiej w Chełmie. Jak ustalili policjanci, 18-letni kierujący volvo stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Na miejscu zginął 19-letni pasażer pojazdu. Jego rówieśnik na skutek rozległych obrażeń ciała, zmarł w szpitalu. Kiedy policjanci sprawdzili stan trzeźwości 18-letniego kierującego, okazało się że był pijany. W organizmie miał blisko 1 promil alkoholu.

         Do kolejnego tragicznego w skutkach wypadku doszło wczoraj po godz. 22.00 na drodze W-812 w miejscowości Rudka. Tam młody mężczyzna wtargnął na jezdnię wprost przed przejeżdżający samochód marki VW Transporter, którym kierował 33-letni obywatel Ukrainy. Pieszy na skutek wielonarządowych obrażeń poniósł śmierć na miejscu.

        Natomiast w miejscowości Gęś pow. Parczew, policjanci kilka minut po godz. 1.00 próbowali zatrzymać do kontroli drogowej kierującego toyotą. Na widok patrolu, auto zaczęło przyśpieszać i z dużą prędkością przejechało obok funkcjonariuszy. Mundurowi ruszyli w pościg, jednak już po kilkuset metrach zauważyli, rozbite auto. Okazało się, że kierujący toyotą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Kierujący oraz pasażer zostali przewiezieni do szpitala. Jednak na skutek obrażeń, 25-letni kierujący toyotą zmarł. Jak ustalili policjanci, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Ponadto funkcjonariusze ujawnili w samochodzie woreczek ze śladową ilością narkotyku oraz szklaną fifkę z częściowo nadpalonym suszem.

A.A.

Powrót na górę strony