Puławy: Włamywacze w rękach stróżów prawa
Data publikacji 12.01.2011
Puławscy policjanci zatrzymali siedmiu mężczyzn w wieku 16-18 lat, którzy od listopada na terenie miasta włamywali się do sklepów i samochodów. Mundurowi udowodnili zatrzymanym włamania do 14 pojazdów, 4 sklepów i jednego mieszkania. Sprawcy przyznali się do winy. Teraz odpowiedzą przed sądem...
Puławscy policjanci zatrzymali siedmiu mężczyzn w wieku 16-18 lat, którzy od listopada na terenie miasta włamywali się do sklepów i samochodów. Mundurowi udowodnili zatrzymanym włamania do 14 pojazdów, 4 sklepów i jednego mieszkania. Sprawcy przyznali się do winy. Teraz odpowiedzą przed sądem.
Jeden z zatrzymanych mężczyzn wpadł w ręce policjantów w nocy, kiedy próbował włamać się do auta zaparkowanego na jednym z parkingów. Jak ustalili puławscy kryminalni, mężczyzna wchodził w skład 7 osobowej grupy, która od końca listopada do tego miesiąca włamywała się do samochodów i sklepów na terenie miasta. Kryminalni wkrótce ustalili dane pozostałych osób. Młodzi mężczyźni nie cieszyli się długo wolnością. Okazali się nimi mieszkańcy Puław i okolic w wieku od 16 do 18 lat.
Mundurowi udowodnili im włamania do 14 samochodów, 4 sklepów i jednego mieszkania. Sprawcy w trakcie przesłuchań przyznali sie do winy. Odzyskano także część skradzionego mienia. Kilku z zatrzymanych przebywało w przeszłości w ośrodkach wychowawczych. Jeden ze sprawców aktualnie przebywał na ucieczce z zakładu poprawczego. Po przesłuchaniu trafił z powrotem do ośrodka.
Teraz włamywacze opowiedzą za swoje czyny przed sądem. Pełnoletnim mężczyznom grozi kara do 10 lat więzienia, nieletnimi zajmie się sąd rodzinny.
W.Ł.
Mundurowi udowodnili im włamania do 14 samochodów, 4 sklepów i jednego mieszkania. Sprawcy w trakcie przesłuchań przyznali sie do winy. Odzyskano także część skradzionego mienia. Kilku z zatrzymanych przebywało w przeszłości w ośrodkach wychowawczych. Jeden ze sprawców aktualnie przebywał na ucieczce z zakładu poprawczego. Po przesłuchaniu trafił z powrotem do ośrodka.
Teraz włamywacze opowiedzą za swoje czyny przed sądem. Pełnoletnim mężczyznom grozi kara do 10 lat więzienia, nieletnimi zajmie się sąd rodzinny.
W.Ł.