Aktualności

Lublin: Pijany włamywacz w rękach przechodnia

Data publikacji 11.01.2011

Do policyjnego aresztu trafił 32-letni mieszkaniec Lublina, który w nocy z niedzieli na poniedziałek wspólnie z kompanem włamał się do zaparkowanego na ulicy volkswagena. Włamywacza ujął, a następnie przekazał w ręce policji przechodzeń, który był świadkiem zdarzenia. Jak się okazało, 32-latek był pijany, w jego organizmie znajdowało się 3,2 promila alkoholu. Ponadto funkcjonariusze znaleźli przy nim małe kowadełko i kombinerki. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Stróże prawa są na tropie drugiego włamywacza.

Do policyjnego aresztu trafił 32-letni mieszkaniec Lublina, który w nocy z niedzieli na poniedziałek wspólnie z kompanem włamał się do zaparkowanego na ulicy volkswagena.  Włamywacza  ujął, a następnie przekazał w ręce policji przechodzeń, który był świadkiem zdarzenia. Jak się okazało, 32-latek był pijany, w jego organizmie znajdowało się 3,2 promila alkoholu. Ponadto funkcjonariusze znaleźli przy nim małe kowadełko i kombinerki. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Stróże prawa są na tropie drugiego włamywacza.
 
 
Zdarzenie miało miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek. Przechodzień zauważył dwóch mężczyzn kręcących się przy samochodzie zaparkowanym na ul. Legionowej. W pewnym momencie jeden z nich wybił boczną szybę od strony kierowcy, wszedł do wnętrza auta i próbował otworzyć przednie drzwi pasażera swojemu kompanowi. W momencie, kiedy świadek zdarzenia ruszył w ich kierunku, ten, który zamierzał wsiąść do auta, spłoszył się uciekł. Drugi z włamywaczy  nie zdążył zbiec. Po chwili wpadł w ręce mieszkańca Lublina.  Ten przekazał go wezwanym na miejsce policjantom z IV komisariatu.  Mężczyzną okazał się 32 letni mieszkaniec Lublina. Jak się okazało, włamywacz nie zdążył zbiec, gdyż ledwo trzymał się na nogach. 32-latek miał w organizmie 3,2 promila alkoholu.  
Policjanci znaleźli przy nim  małe kowadełko i kombinerki, które najprawdopodobniej mogły posłużyć się do dokonania włamania.  
 
Stróże prawa ustalili właściciela volkswagena. Mężczyzna oszacował wartość wybitej szyby na kwotę 300 zł.
 
       32-latkowi za popełnione przestępstwo grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Policjanci ustalają, czy zatrzymany mężczyzna mógł dopuścić się innych podobnych przestępstw. Stróże prawa są na tropie drugiego włamywacza.
 
 
D.E.
Powrót na górę strony