Lublin: Odpowie za usiłowanie rozboju
Data publikacji 31.12.2010
Do policyjnego aresztu trafił wczoraj 32-letni mieszkaniec Lublina, który za pomocą pistoletu-zabawki usiłował dokonać rozboju. Mężczyzna został ujęty przez pracownika poczty, który widział uciekającego sprawcę. 32-latek jeszcze dzisiaj trafi przed oblicze prokuratora gdzie odpowie za swoje postępowanie. Za to przestępstwo grozi kara 12 lat pozbawienia wolności
Do policyjnego aresztu trafił wczoraj 32-letni mieszkaniec Lublina, który za pomocą pistoletu-zabawki usiłował dokonać rozboju. Mężczyzna został ujęty przez pracownika poczty, który widział uciekającego sprawcę. 32-latek jeszcze dzisiaj trafi przed oblicze prokuratora gdzie odpowie za swoje postępowanie. Za to przestępstwo grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 16.00. Jak ustalili policjanci, do jednego z punktów tytoniowych na osiedlu Skarpa w Lublinie przyszedł mężczyzna w założonej na głowie kominiarce. Kiedy w pomieszczeniu nie było innych klientów, wyciągnął pistolet i wymierzył w sprzedawczynię żądając wydania pieniędzy. Przestraszona kobieta wybiegła z pomieszczenia. W tym samym czasie uciekł również napastnik. Jednak już po chwili został on ujęty przez pracownika poczty, który zauważył biegnącego mężczyznę oraz wołającą o pomoc sprzedawczynię.
Po chwili na miejscu zjawili się policjanci, którzy zatrzymali sprawcę. Okazał się nim 32-letni Filip Z., mieszkaniec Lublina. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Był pijany. Miał blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie. Ubiegłą noc spędził w policyjnym areszcie. Dzisiaj zostanie doprowadzony przed oblicze prokuratora gdzie odpowie za swoje zachowanie. Jak się okazało, 32-latek wcześniej odbywał już karę więzienia za niszczenie mienia. Za usiłowanie rozboju grozi kara pozbawienia wolności do lat 12.
A.A.
