Tomaszów Lub/ Krasnystaw: Ofiary ognia.
Data publikacji 26.12.2010
Zwłoki 59-letniego mężczyzny odnaleziono wczoraj w zgliszczach jednego z mieszkań w miejscowości Hopkie w powiecie tomaszowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru domu doszło na skutek zaprószenia ognia. Z kolei w Wigilię z objawami zatrucia tlenkiem węgla przewieziono do szpital troje mieszkańców powiatu krasnostawskiego. Policjanci i strażacy wyjaśniają okoliczności zdarzeń i przypominają by nie zatykać kratek wentylacyjnych w pomieszczeniach, dokonywać okresowych, przewidzianych prawem kontroli instalacji wentylacyjnych i gazowych.
Zwłoki 59-letniego mężczyzny odnaleziono wczoraj w zgliszczach jednego z mieszkań w miejscowości Hopkie w powiecie tomaszowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru domu doszło na skutek zaprószenia ognia. Z kolei w Wigilię z objawami zatrucia tlenkiem węgla przewieziono do szpital troje mieszkańców powiatu krasnostawskiego. Policjanci i strażacy wyjaśniają okoliczności zdarzeń i przypominają by nie zatykać kratek wentylacyjnych w pomieszczeniach, dokonywać okresowych, przewidzianych prawem kontroli instalacji wentylacyjnych i gazowych.
Wczoraj doszło do pożaru drewnianego budynku mieszkalnego w miejscowości Hopkie w powiecie Tomaszów Lubelski. W trakcie akcji gaśniczej, w zgliszczach budynku odnaleziono zwłoki 59-letniego właściciela domu. Mężczyzna zamieszkiwał samotnie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń do pożaru doszło na skutek zaprószenia ognia. Ciało zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji. Tomaszowscy policjanci ustalają okoliczności tego zdarzenia.
Z kolei w powiecie krasnostawskim troje mieszkańców miejscowości Zakręcie zatruło się tlenkiem węgla. Do zdarzenia doszło w Wigilię. 53-letni mężczyzna oraz dwie kobiety w wieku 74 i 51-lat zostali przewiezieni do szpitala. Prawdopodobną przyczyną zatrucia była nieszczelność przewodu kominowego.
Czad jest bardzo groźny nie posiada smaku, zapachu, barwy, nie szczypie w oczy i nie "dusi w gardle", jest toksyczny, a objawy jego zatruciem mogą się objawić nawet po kilku tygodniach. Jest lżejszy od powietrza, co powoduje, że w zamkniętych pomieszczeniach gromadzi się głównie pod sufitem, łatwo przenika przez ściany, stropy i warstwy ziemi.
Najczęstszą przyczyną zatrucia są pożary i wadliwa instalacja grzewcza. Piecyk gazowy w małej łazience bez przewodu kominowego (lub z niedrożnym przewodem kominowym), może w ciągu jednej minuty wytworzyć 29 dm sześciennych tlenku węgla, dawkę, która może zabić.
Zaczadzenie w budynkach mieszkalnych może pośrednio powodować to, iż w okresie zimowym większość użytkowników budynków uszczelniania okna, drzwi przed zimnem. W ten sposób ogranicza się wymianę powietrza a więc nie dostarcza się odpowiedniej ilości tlenu. Specjaliści radzą, aby nie zatykać kratek wentylacyjnych w pomieszczeniach, dokonywać okresowych, przewidzianych prawem kontroli instalacji wentylacyjnych i gazowych.
R.L.R.