Kraśnik: Wystawił płonącą butlę gazową na klatkę schodową
Data publikacji 17.12.2010
62-letni mężczyzna wystawił płonącą butlę gazową na klatkę schodową. Mieszkańcy klatki zagrożeni pożarem i wybuchem nie mieli możliwości opuszczenia swoich mieszkań. Na szczęście w porę ogień został ugaszony. Mężczyzna był tak pijany, że nie był w stanie dmuchać w policyjny alkomat. Wkrótce odpowie za spowodowanie zdarzenia zagrażającego życiu, zdrowiu i mieniu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
62-letni mężczyzna wystawił płonącą butlę gazową na klatkę schodową. Mieszkańcy klatki zagrożeni pożarem i wybuchem nie mieli możliwości opuszczenia swoich mieszkań. Na szczęście w porę ogień został ugaszony. Mężczyzna był tak pijany, że nie był w stanie dmuchać w policyjny alkomat. Wkrótce odpowie za spowodowanie zdarzenia zagrażającego życiu, zdrowiu i mieniu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj o godzinie 16.30 dyżurny kraśnickiej komendy został powiadomiony o pożarze w bloku przy ulicy Wyszyńskiego. Straż Pożarna ugasiła płonącą na klatce schodowej turystyczną butlę gazową oraz opróżniła z pozostałości gazu.
Jak się okazało, pożar spowodował 62 - letni mieszkaniec bloku. Chcąc uruchomić butlę źle nakręcił palnik i zapalił płomień. Kiedy ogień objął całą butlę, mężczyzna chroniąc przed pożarem swoje mieszkanie nieroztropnie wyniósł niebezpieczny, płonący sprzęt na klatkę schodową. Wystawienie płonącej butli na klatkę spowodowało niemożliwość opuszczenia zagrożonego budynku przez mieszkańców.
Na szczęście w porę butla została ugaszona i nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia, czy wybuchu. Sprawca zagrożenia był tak pijany, że nawet nie był w stanie dmuchać w policyjny alkomat.
Wkrótce mężczyzna odpowie za spowodowanie zdarzenia zagrażającego życiu, zdrowiu i mieniu wielu osób. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
J.M.
