Aktualności

Lublin: Matka przyniosła na Policję narkotyki syna

Data publikacji 10.12.2010

Do celi policyjnego aresztu trafił 23-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak po pijanemu wszczął awanturę domową. Kiedy na Komisariat III Policji przyszła matka 23-latka, okazało się, że jej syn ma więcej grzechów na swoim koncie. Pół grama amfetaminy i nieco mniej marihuany kobieta znalazła w pokoju młodzieńca. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad rodziną i posiadania narkotyków. Teraz może mu grozić kara nawet do 5 lat więzienia...

Do celi policyjnego aresztu trafił  23-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna został  zatrzymany po tym, jak po pijanemu wszczął awanturę domową. Kiedy na Komisariat III Policji przyszła matka 23-latka,  okazało się, że jej syn ma więcej grzechów na swoim koncie. Pół grama amfetaminy i nieco mniej marihuany kobieta znalazła w pokoju młodzieńca. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad rodziną i posiadania narkotyków. Teraz może mu grozić kara nawet do 5 lat więzienia.
W minioną środę na III komisariat Policji w Lublinie zadzwoniła mieszkanka miasta prosząc o interwencję. Z relacji zgłaszającej wynikało, że syn znajdując się pod wpływem alkoholu  wszczął awanturę.  Policjanci, którzy pojechali na miejsce zastali awanturującego się 23-letniego Marcina B. Młody mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia w celi policyjnego aresztu. Jak się okazało, nie tylko awanturowanie się i znęcanie nad rodziną  ma na swoim koncie, ponieważ niebawem na komisariat zgłosiła się matka 23-latka. Kobieta przyniosła narkotyki. Pół grama amfetaminy i nieco mniejszą ilość marihuany należały do jej syna. Nielegalne substancje znalazla w jego pokoju.
23-latek w trakcie przesłuchania przyznał się do ich posiadania. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad rodziną i posiadania narkotyków. Teraz może mu grozić kara nawet do 5 lat więzienia.

A.S.
 
Powrót na górę strony